Archiwum newsĂłw 13.03.2004-10.11.2008

Wypowiedzi pomeczowe, noty

02.04.2007, 21:08 - dodał Administrator
Marek Sadowski – Graliśmy i nieźle i byliśmy równorzędnym przeciwnikiem dla Górnika. Mam pretensję do Adriana, ale tylko o tę pierwszą okazję, dwie pozostałe to były bardzo trudne sytuacje. W drugiej połowie oddaliśmy rywalom środek pola. Poza tym za szybko pozbywaliśmy się piłki. Bramkę straciliśmy w momencie kiedy to my chwilę wcześniej mieliśmy dwie okazje do pokonania Żukowskiego. Gdyby Marcin Kubiak albo Adrian Sadowski trafili, może byłoby inaczej. Mamy teraz kilka dni aby doszli do siebie Ernest Chomicz i Artur Kukiełka, bo Patryk Grzegorczyk już od pierwszego meczu gra z kontuzją.

Tadeusz Łapa (trener Górnika II Łęczna) – W pierwszych piętnastu minutach pozwoliliśmy na boiskowy chaos. Dopiero w końcówce pierwszej połowy zaczęliśmy grać piłką, czego efektem była dobra sytuacja Sławka Nazaruka. Po przerwie przesunąłem praktycznie cały środek ciężkości do przodu i w końcówce tego jednego obrońcy mi zabrakło, bo przy długich piłkach za linię obrony, Łada stworzyła sobie kilka groźnych sytuacji i dwa razy piłka minimalnie minęła naszą bramkę. Przed meczem uczulałem swoich zawodników na długie podania, zwracając szczególną uwagę na Zarczuka, Białka i wchodzącego z głębi Sadowskiego.

Ireneusz Zarczuk – Zabrakło nam przede wszystkim skuteczności, a Górnikowi poszczęściło się w jednej z sytuacji. W czasie akcji bramkowej Kamila Stachyry, jeden z naszych rywali leżał na połowie boiska. Sygnalizowaliśmy to sędziemu, ale nie reagował. Później kiedy my wyszliśmy z kontratakiem kontr atakiem przewadze, arbiter sam przerwał akcję, bo inny piłkarz Górnika wcześniej ucierpiał. Pozostał więc niesmak i myślę słuszny żal po takich decyzjach.

Kamil Stachyra (napastnik Górnika II Łęczna) – Pierwszy raz jestem w Biłgoraju, więc będę miło wspominał mecz z Ładą. Miałem wejść na pomęczonych przeciwników okazało się, że taktyka trenera była idealnie trafiona. Miałem wejść i poszarpać z przodu. Bardzo się cieszę ze strzelonej bramki i przede wszystkim ze zwycięstwa. Grało mi się bardzo dobrze, spokojnie i z łatwością przedzierałem się w pole karne Łady.

Fokin 6 – Bartecki 6 , Sawczuk 6, Gzegorczyk 6, Skrzypek 6 – Kubiak 6, Farotimi 6 – Fulara 6, Sadowski 6, Białek 6 – Zarczuk 6. Bez not: Kukiełka.

Autor: Piotr Gontarz
Źródło: Lubelski Sport Express


[wróć do newsów]


Info

Skomentuj newsa na forum

Powered by PsNews