Archiwum newsĂłw 13.03.2004-10.11.2008

Sukces całej Łady

21.03.2007, 11:44 - dodał Administrator
Rozmowa Marka Sztochela z Ireneuszem Zarczukiem, Piłkarzem Roku 2006 na Zamojszczyźnie

Co odczuwa Piłkarz Roku 2006, który poprzednie lata miał bardziej udane, a nigdy wcześniej nie został doceniony przez kibiców? Czy czasem nie jest to wyróżnienie za całokształt kariery?
- Chyba nikt nie ma wątpliwości, że to nie był mój najlepszy rok w karierze. Ale nie mam też powodów do narzekania. Jestem zadowolony i ze swoich występów, i z tego, co wspólnie z piłkarzami, trenerami i działaczami Łady osiągnęliśmy. Wywalczyliśmy awans, w rundzie jesiennej graliśmy niezłą piłkę w IV lidze, wciąż liczymy się w walce o III ligę. W klubie widać postęp. Wiele wskazuje na to, że będzie jeszcze lepiej. Nie był to jednak rok tak łatwy, jakby się mogło wydawać. Choć kiedyś przygodę z piłką zaczynałem właśnie w okręgówce, to po latach na tym szczeblu rozgrywek trudno mi było się odnaleźć. Kiedyś nie byłem znanym napastnikiem, teraz obrońcy nie dają mi ani chwili wytchnienia.W poprzednim roku nie byłem już tak skuteczny jak w poprzednich latach, ale wynikało to nie tylko z tego, że cały czas byłem pilnowany przez obrońców. Byłem po prostu inaczej ustawiony na boisku.
Zwycięstwo w plebiscycie ogromnie mnie zaskoczyło. Sukces tłumaczę sobie tym, że zostałem doceniony za całokształt dokonań na boisku, a nie za konkretny rok.

Twoim faworytem był klubowy kolega Siergiej Sawczuk. Czy może czuć się niedoceniony?
- Stawiałem na Siergieja, bo miał bardzo udany rok, a zwłaszcza rundę jesienną. Mocno trzymał obronę. Miał przeogromny wkład w to, że w dwunastu kolejnych meczach nie straciliśmy ani jednej bramki, a w całej rundzie tylko sześć. W okręgówce też spisywał się znakomicie. Gdybyśmy podsumowali rok na podstawie not otrzymywanych za mecze ligowe, to bez wątpienia Siergiej powinien wygrać plebiscyt. Ale w plebiscytach ważną rolę odgrywa także popularność. Kibice docenili to, że mimo ofert z innych klubów, także z wyższej ligi, byłem wierny Ładzie od przybycia do Biłgoraja w 1996 roku. Nie odszedłem nawet wtedy, gdy Łada spadła do V ligi. A miałem kilka ciekawych ofert.

Jak zareagowała Twoja żona, gdy dowiedziała się, że zostałeś Piłkarzem Roku?
- Wiadomość o moim sukcesie skwitowała krótko: ''W końcu cię docenili''. Ale była zaskoczona nie mniej niż ja. Tak się miło złożyło, że finał plebiscytu przypadł na Dzień Kobiet. Mam w domu dwie kobiety, oprócz żony - córkę. Była więc okazja do tego, żeby wyjść do kawiarni. Wszyscy świętowaliśmy mój sukces i święto pań.

A jak świętowaliście w klubie?
- Po jednym ze sparingów przygotowałem dla kolegów z zespołu poczęstunek. Chciałem im w ten sposób podziękować, bo tak naprawdę nie wygrałbym plebiscytu, gdyby nie ich pomoc na boisku. Wdzięczny jestem nie tylko piłkarzom, ale także i pozostałym ludziom tworzącym Ładę, takim jak pan Stasio Wójcik czy pan Andrzej Miś. Robią dla klubu tak wiele, a nie zawsze jest to dostrzegane i doceniane. Moje zwycięstwo jest sukcesem całej Łady.

Po odebraniu nagrody powiedziałeś: ''Po wygranej wypadałoby zakończyć karierę'' oraz ''Do zobaczenia za rok''. A zatem żegnasz się z boiskiem, czy powalczysz o obronę tytułu Piłkarza Roku?
- Mam takie ciche marzenie, żeby zakończyć karierę tam, gdzie zaczynałem z Ładą, czyli w III lidze. W tym sezonie nie ma nacisków. Nie musimy awansować za wszelką cenę. Moje marzenie może się więc nie spełnić. Jeśli Łada nie awansuje, to odejdę wtedy, gdy będę miał pewność, że jest w zespole ktoś, kto mnie zastąpi. Na razie skupiam się na treningach. Zwycięstwo w plebiscycie mobilizuje do dalszych wysiłków nawet piłkarzy w moim wieku. Mam już swoje lata, ale nie zamierzam spocząć na laurach. Wszyscy będą ode mnie oczekiwać gry na poziomie, jaki powinien prezentować Piłkarz Roku.

Czy nowi piłkarze Łady to wzmocnienie czy tylko uzupełnienie kadry?
- Ci, którzy przyszli, nie są gorsi od tych, którzy odeszli. Adrian Sadowski ma duże możliwości. Jeśli formę z treningów przełoży na mecze ligowe, to zespół będzie miał z niego dużo pożytku. Ernest Chomicz to bardzo duże wzmocnienie. Graliśmy trochę razem w Ładzie. I zawsze znakomicie nam się współpracowało. Jest lepszy na boku pomocy niż w środku. Patryka Grzegorczyka pamiętam z występów przeciwko niemu, gdy był piłkarzem Lublinianki. Gra bardzo twardo, nieustępliwie, świetnie głową. Miałem z nim duże problemy. Także Marcin Kubiak jest pożytecznym nabytkiem. Ma specyficzne uderzenie z dystansu, nazywane z gwarze piłkarskiej ''spadającym liściem''. Kopie piłkę tak, że leci ona wysoko w górę, po czy niespodziewanie opada w dół. W sparingach nie graliśmy rewelacyjnie. Ani starzy zawodnicy, ani nowi nie prezentowali równej formy. Nie wiem, z czego to wynikało. Jestem natomiast pewien tego, że w odpowiednim momencie nasza gra ''zaskoczy''.

Brakuje wam typowego rozgrywającego, jakim był Michał Furlepa.
- Na pewno by nam się przydał. Nieraz pokazał, że umie grać w piłkę. Ale gra w Ładzie to nie tylko współpraca na boisku, lecz także i poza nim. Ze względu na brak środkowego, ofensywnego pomocnika, będziemy grali w nowym ustawieniu: 1-4-2-3-1. Czterech obrońców ustawionych w linii, przed nimi dwóch defensywnych pomocników, trójka rozgrywających, w tym dwóch skrzydłowych i ja, jako wysunięty napastnik. W praktyce będziemy grali czwórką napastników.

Trener Marek Sadowski uważa, że Łada nie ma wychowanków, którzy podołaliby wymaganiom w IV lidze. Czy nie kwestionuje efektów Twojej pracy z młodzieżą?
- Niektórzy zawodnicy, na przykład Artur Łukasik, Arek Przytuła czy Marcin Dycha, są już gotowi do gry w IV lidze. I poradziliby sobie. Ale wątpię, czy w każdym meczu, od pierwszej do ostatniej minuty spotkania. Lepiej, żeby grali w zespole juniorów całe mecze niż żeby mieli grzać ławę lub wychodzić na boisko w końcówkach meczów w IV lidze.

A może liczysz na pierwsze miejsce w lidze wojewódzkiej juniorów i dlatego starasz się zatrzymać u siebie najlepszych?
- Każdy trener wierzy w to, że jego podopieczni zajmą lepsze miejsce. Inaczej praca nie miałaby sensu.

Autor: Marek Sztochel
Źródło: Kronika Tygodnia

[wróć do newsów]


Info

Skomentuj newsa na forum

Powered by PsNews