Nic na siłę11.01.2007, 19:22 - dodał Flower
Rozmowa z Mirosławem Laskowskim, prezesem BKS Łada - Od 13 grudnia ubiegłego roku jesteś prezesem zarządu BKS Łada. Co zmienisz w dotychczasowym zarządzaniu klubem? - Nie zmienia się tego, co jest dobre. Łada jest klubem dobrze zorganizowanym i zarządzanym. Przypomnę planowany awans seniorów do IV ligi i junorów starszych do ligi makro. - W minionej rundzie najlepiej spisała się defensywa. Pod koniec rundy słabiej grała pomoc, a atak strzelał mniej bramek. - Trener i działacze dostrzegli te mankamenty i dlatego zostały wykonane pewne ruchy, by otworzyć sobie drogę do wzmocnień tych linii. Przeprowadziliśmy wstępne rozmowy z kandydatami do gry w Ładzie na wiosnę. Cały czas śledzimy juniorów, którzy już jesienią wchodzili do pierwszej drużyny. Ku naszemu zadowoleniu, znaczące postępy poczynili także ich koledzy. - Po rundzie jesiennej klub zrezygnował z usług Furlepy i Gutka, wcześniej za granicę wyjechali Sawicki i Kołodziej. To znaczące uszczuplenie zespołu. - Nie możemy mieć w drużynie piłkarzy, którzy nie do końca realizują warunki umowy. Dlatego poszukamy zawodników rozumiejących pracę w zespole. Grając na tym poziomie, nie możemy mieć słabszych punktów. Nie mieliśmy wpływu na decyzje związane z wyjazdem chłopców za granicę w celach zarobkowych. - Fotel wicelidera IV-ligowej tabeli zaskoczył wielu działaczy z regionu. Jak zaprezentuje się Łada wiosną? - Zarząd robi wszystko, by drużyna wywalczyła czołową pozycję na koniec sezonu, lecz trzeba pamiętać, że do wysokich miejsc w tabeli kandydatów jest wielu. - Jak zatem przebiegać będą przygotowania do rundy? - Zajęcia rozpoczynamy 15 stycznia na własnych obiektach, a w czasie ferii planujemy obóz kondycyjny. W okresie przygotowawczym rozegramy kilkanaście sparingów, w których przetestujemy nowych zawodników i zgrywać będziemy zespół. - Czy klubowa kasa będzie na tyle duża, by można było zaangażować nowych piłkarzy? - Poruszamy się w kwocie takiej, jak dotychczas. Pieniądze wydawane jesienią wystarczą na stypendia dla zawodników. Przy okazji pragnę podziękować wszystkim, którzy wspierają finansowo i materialnie klub. - Wspomniałeś, że zarząd realizuje określone cele. Czy jednym z nich jest kolejny awans? - Nic na siłę. Mamy bardzo ciekawy zespół, ale runda rewanżowa naprawdę będzie ciężka. Myślę, że odpowiedź przyjdzie po 3-4 kolejkach rundy wiosennej. Rozmawiał Andrzej Miazga Źródło: Tygodnik Zamojski
|