Wysoka średnia - trener Marek Sadowski ocenia piłkarzy Łady01.12.2006, 13:12 - dodał Flower
Już na finiszu rozgrywek klasy okręgowej upatrywano w Ładzie jednego z faworytów czwartoligowej rywalizacji. Po awansie biłgorajanie nie zawiedli. Po nieco słabszym początku, beniaminek systematycznie odrabiał straty i awansował w tabeli, by ostatecznie na zimę zasiąść w fotelu wicelidera.Łada w 15 meczach zdobyła 33 punkty. Na tak znaczny dorobek złożyło się dziesięć zwycięstw i trzy remisy. Podopieczni Marka Sadowskiego strzelili przeciwnikom 26 bramek, a stracili zaledwie sześć (najmniej w lidze) i nie dali się pokonać przez dwanaście kolejek. Natomiast bramkarze zachowali czyste konto w tej samej ilości spotkań. Oto krótkie charakterystyki piłkarzy i oceny szkoleniowca za rundę jesienną. Trener Sadowski oceniał zawodników w skali od 1 (najsłabszy) do 6. Nikołaj Fokin – ściągnięty w trybie awaryjnym do Biłgoraja, gdyż dwaj bramkarze prezentowali się źle. Pewny punkt zespołu, dobrze gra na linii i przedpolu. Nie puścił gola przez 990 minut. Ocena 6. Tomasz Kyć – filar drużyny z poprzedniego sezonu. Po awansie nie potwierdził wysokiej formy, a występ przeciwko Tomasovii sprawił, że w klubie pojawił się następca. Musi znacznie przyłożyć się do treningów. Ocena 2. Sebastian Skrzypek – bardzo dobry technik, prezentował wysoką formę do chwili kontuzji. Potem był mniej błyskotliwy, ale należał do najlepszych w zespole. Jest dobry w destrukcji i ofensywie. Po jego dośrodkowaniach często było gorąco pod bramką rywala. Ocena 5 Artur Kukiełka – mile zaskoczył nie tylko mnie. Znacznie lepsza gra niż w klasie okręgowej. Pewny punkt obrony, wyróżnia się dobrą grą głową. Ocena 6. Siergiej Sawczuk – w całej rundzie prezentował wysoką i stabilną formę. Od dłuższego czasu podpora biłgorajskiej defensyw. Jeden z lepszych zawodników w drużynie. Ocena 6. Marcin Połeć – zawodnik z reprezentacyjną przeszłością, miał „dołek” po pobycie w Hetmanie Zamość. Łada zaryzykowała i pozyskała dobrego piłkarza, który wszedł do pierwszego składu i z meczu na mecz grał coraz lepiej. Mocny punkt zespołu, którego atutem jest szybka gra ofensywna. Ocena 5. Damian Farotimi – olbrzymia ambicja, znacznie poprawił grę ofensywną. To zawodnik z przyszłością. Pożyteczny dla zespołu na pozycji pomocnika i obrońcy. Ocena 5. Michał Furlepa – nie wywiązał się z roli lidera drugiej linii. Grał bardzo ostrożnie, tracił wiele piłek. Potem kontuzjowany i nieobecny w zespole. Na szczęście byli inni. Ocena –4. Andrzej Gutek – stać go na dużo lepszą grę. Jako ofensywny pomocnik zdobył tylko jedną bramkę. To mało. Ocena 4. Oskar Blacha – młody zdolny piłkarz, jeszcze nie wykorzystał swoich wszystkich walorów. Słabszy okres gry w środku rundy. Występował także w juniorach. Ocena 5. Radosław Muszyński – dobrze prezentował się w okresie przygotowawczym, potem złapał kontuzję. Poważnie podchodzi do swoich obowiązków i to będzie procentować. Ocena 5. Piotr Fulara – kolejny młody zawodnik. Miał bardzo udany początek rundy, potem było gorzej, gdyż wyszły na jaw zaległości treningowe z poprzedniego klubu. Dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Ocena 5. Ireneusz Zarczuk – profesjonalnie podchodzi do treningów i zawodów. Jest wzorem dla młoszych kolegów na boisku i poza nim. Należał do zawodników najrówniej grających, strzelił 7 goli. Ocena 6. Wojciech Białek – typowy egzekutor, trafił dziesięć razy do bramki przeciwników, a mógł dwa razy więcej. Ocena 5. Arkadiusz Kołodziej – nie sprawdził się w nowym klubie. Przyszedł jako napastnik, ale w kilku meczach zagrał na prawej pomocy i nie wypadł okazale. Wiosną go nie będzie. Ocena 3. Sławomir Bartecki – kontuzja sprawiła, że występował zbyt mało – brak oceny. abm Źródło: Tygodnik Zamojski
|