
Dziś odbył się mecz IX kolejki WLJS. Nasi juniorzy podejmowali outsidera rozgrywek Czarnych Dęblin. W bramce Łady od pierwszych minut pojawił się Marcin Strzelczyk, który zastąpił Piotra Borowskiego. Już w pierwszych minutach mógł skapitulować, ale napastnik przyjezdnych nie wykorzystał sytuacji sam na sam z naszym bramkarzem, który umiejętnie skrócił kąt. Łada od początku przejęła inicjatywę, czego dowodem był szybko strzelony gol przez Oskara Blachę, który uderzył kapitalnie niedobrany pod poprzeczkę przyjezdnych. Przed przerwą dołożył jeszcze swoje 3 trafienie Marcin Dycha. Niedługo po gwizdku sędziego do gry wszedł Paweł Olech, Ireneusz Zarczuk wiedział, co robi, gdyż nasz napastnik ustrzelił 2 pierwsze bramki w tym sezonie. Pierwsze trafienie zaliczył również Krzysztof Sosnowski, a 4 w WLJS Robert Bździuch, który wykorzystał rzut karny podyktowany na nim. Warto zauważyć ze to 3 bezbłędnie wykonana jedenastka naszego zawodnika. Dobre zawody rozegrał Marcin Dycha, który miał 2 asysty i bramkę oraz Oskar Blacha. Bardzo dobrą zmianę dał Marek Kmieć i Paweł Olech strzelec 2 bramek. Nie obyło się bez przykrego incydentu Mateusz Igras tak niefortunnie stanął, że musiał opuścić boisko prawdopodobnie ze skręconym kolanem. Czekamy na kolejne zwycięstwo naszych zawodników, a przeciwnik będzie wymagający wicemistrz Polski juniorów Tomasovia.