,,Szukać piłki w polu karnym''20.09.2006, 15:06 - dodał Administrator
Przedstawiamy rozmową Piotra Gontarza z Ireneuszem Zarczukiem po niedzielnym spotkaniu z Chełmianką.Kolejne zwycięstwo, ale zwłaszcza w pierwszej połowie nie grało się łatwo przeciwko Chełmiance. - Zawsze z Chełmianką gra się nam ciężko. Ostatnio jak sięgam pamięcią jest zawsze 2:0 dla nas lub dla nich. Ostatni mecz również skończył się takim wynikiem. Wygrała Chełmianka i był to decydujący mecz o naszym spadku z czwartej ligi. Po przerwie było już lepiej. - Druga połowa była lepsza w naszym wykonaniu, pierwsza z jednej i drugiej strony nienajlepsza. Czuliście respekt przed zespołem z Chełma. - Chyba każdy z nas coś takiego czuł, bo w końcu graliśmy z wiceliderem i to chyba trochę nasz usztywniło. Przy pierwszej bramce najpierw głową zgrywałeś do Białka, któremu nie wyszło uderzenie przewrotką, a ty jakbyś wiedział że ,, Biały’’ źle trafi w piłkę. - Rolą napastnika jest szukanie piłki w polu karnym. Jak Wojtek składał się do przewrotki ruszyłem w stronę bramkarza licząc na to, że piłka odbije się od niego. ,,Biały’’ faktycznie źle trafił i udało się. Najważniejszy rewanż za porażkę sprzed dwóch lat? - Wychodząc na boisko nie rozpatrywaliśmy tego w kategoriach rewanżu. Chcieliśmy wygrać i zbliżyć się do czołówki. Gramy dla kibiców, którzy coraz liczniej przychodzą na nasze mecze, coraz więcej kobiet, dzieci. Nasi szalikowcy są bardzo głośni, ale też bardzo kulturalnie nas dopingują i to jest solą piłki. Rozmawiał: Piotr Gontarz Źródło: Lubelski Sport Express
|