Łada - Avia Świdnik 2:0 (2:0)16.05.2004, 18:12 - dodał Flower
Łada przerwała wspaniałą passe 19 spotkań z rzedu bez porażki świdnickich piłkarzy. Od pierwszych minut Łada uzyskała widoczną przewagę na boisku, która wraz z upływem czasu powiększała się. Doskonałą okazjię do zdobycia bramki miał Furlepa, który w 21 minucie z kilku metrów przestrzelił bramkę po dobrym podaniu Zarczuka. Dwie minuty później było już 1:0. Chomicz dośrodkowywał z rzutu wolnego, a tuz przed bramką piłkę próbował wybić głową świdnicki obrońca, jednak ona poleciała wprost przeciwnie wpadając do bramki. W 31 minucie podanie w pole karne do Bubiłka, który strzałem w narożnik bramki podwyższa na 2:0. Od tej pory Avia o wiele bardziej zaatakowała próbując jak najszybciej wyrównać straty. Łada jednak umiejętnie się broniła przeprowadzając co jakiś czas groźne kontrataki. Podobnie sytuacjia wyglądała przez pierwszy kwadrans drugiej części gry. Później gra się troche wyrównała, a na uwagę załuguje strzał Zarczuka z 30 metrów, który zupełnie zaskoczył bramkarza gości, jednak piłka o kilka centymetrów mineła słupek. Oba zespoły zagrały bardzo dobrze i kibice mogli obejrzeć ciekawe widowisko. Dzisiejsze 3 punkty dają Ładzie wiekszy komfort w tabeli i piłkarze spokojnie mogą podejść do wtorkowego meczu finałowego o okręgowy Puchar Polski z Granicą Lubycza Królewska. Mecz odbędzie się w Łukowej o godz. 17.00Bramki: Iwan 23-samobójcza, Bubiłek 31. Łada: Bakiera, Hasiak (85 Wlaź), Sawczuk, Pieczykolan, Krzepiłko, Kukiełka, Bubiłek, Furlepa, Chomicz, Pyda (66 Zieliński), Zarczuk. Avia: Gieresz, Iwan, Bednaruk, Machnikowski, Sieczkarz, Marczuk, Orzędowski (88 Drozd), Misztal, Ładniak, Kamiński (65 Borowiec), Zawadzki. Żółta kartka: Iwan (A), Zieliński (Ł) Sędziował Kaper z Chełma
|