Łada - Orlęta Łuków 4:0 (0:0)27.08.2006, 20:09 - dodał Flower
Koncert bramek mogli zobaczyć fani Łady, którzy mimo słabego startu w lidze wierzyli w nasz zespół i licznie stawili się przy Targowej. Trener Marek Sadowski dokonał kilku zmian w zespole. Mecz rozpoczęli w roli stoperów Kukiełka i Połeć, Skrzypek przeszedł do pomocy, a Sawczuk zastąpił w środku pola Furlepe. Łada grała bardzo zachowawczo i strategicznym celem było zachowanie czystego konta. Niestety mało płynna była gra ofensywna co zaczęło martwić kibiców. W drugiej połowie Sawczuk wrócił na swoją nominalną pozycję, a na boisku pojawił się Furlepa. Zmiany spowodowały duże ożywienie i Łada zaczęła grać piłkę do jakiej przyzwyczaiła nas w zeszłym sezonie. Najlepszej sytuacji nie wykorzystał Białek, który w sytuacji „sam na sam” wdał się w kiwkę z bramkarzem, a jego strzał zablokował powracający obrońca. Na efekty w postaci goli nie trzeba było jednak długo czekać. Wynik meczu otworzyła koronkowa akcja Łady. Gutek zmylił rywali i zagrał do Fulary, ten przebiegł kilkanaście metrów lewą stroną i efektownie wrzucił piłkę na środek do Zarczuka, który strzałem głową w długi róg bramki otworzył wynik meczu. Dwie minut później podwyższył Furlepa, a rozważna gra do końca pozwoliła na zachowanie czystego konta i kolejne bramki. W 86 minucie drugie trafienie zaliczył Zarczuk, a ozdobą spotkania była piękna bramka Białka w końcówce, który wbiegając prawą stroną boiska strzelił tuż pod porzeczkę bramki Orląt.Dzisiejsze efektowne zwycięstwo na pewno cieszy i napawa optymizmem przed meczem z faworytem rozgrywek. Po ciężkim początku Łada wreszcie przełamała się i wydaje się, że nabrała właściwego rytmu, ale czy tak jest na pewno przekonamy się już za tydzień w meczu przed własną publicznością przeciwko Stali Kraśnik. Bramki: Zarczuk (62, 86), Furlepa (72), Białek (89) Żółte kartki: Połeć, Skrzypek, Furlepa - Junior,Kurek. Skład: Kyć - Bartecki, Połeć (46 Furlepa), Kukiełka, Farotimi - Fulara (66 Popajewski), Gutek (89 Kołodziej), Sawczuk, Skrzypek - Zarczuk, Białek (90 Blacha).
|