Archiwum newsĂłw 13.03.2004-10.11.2008

Gorące dni w czwartoligowych klubach

06.07.2006, 20:30 - dodał Administrator
Piłkarscy czwartoligowcy jeszcze przez kilka dni przebywać będą na urlopach. Nie oznacza to jednak, że w klubach tej klasy rozgrywkowej nic się nie dzieje. Wręcz przeciwnie. W kilku, podobnie jak za oknem, jest bardzo gorąco.

Decyzja dopiero dzisiaj
Nadal nie wiadomo, kto będzie prowadził zespół Czarnych Dęblin. 30 czerwca umowa wygasła trenerowi Ryszardowi Kupisowi i na razie nie została przedłużona. Decyzja co do szkoleniowca miała zapaść wczoraj, podjęta zostanie być może dzisiaj.
- Musi się zebrać cały zarząd. Na razie ustaliliśmy listę 21 zawodników. Czwartkowy zarząd ma ją zaakceptować, a także podjąć decyzje co do trenera – mówi Andrzej Rudnicki, prezes dęblińskiego klubu.

Ze Świdnika do Lubartowa
Grzegorz Pastusiak wiosną grający w trzecioligowej Avii Świdnik w najbliższym sezonie będzie występować w Lewarcie Lubartów. Bardzo blisko gry w zespole, który nadal prowadzić będzie Przemysław Delmanowicz, są także Marcin Wójcie z Tura Milejów i Krystian Okoniewski z Avii.

Lista życzeń Sadowskiego:
Andrzej Gutek grający ostatnio w Avii, Piotr Fulara z Unii Hrubieszów, Arek Kołodziej z Sygnału i 18 letni Michał Popajewski z Górnika Łęczna – wymienia jednym tchem zawodników, których chce mieć w zespole Marek Sadowski, trener beniaminka IV ligi Łady Biłgoraj.
- Wierzę, że klubowy zarząd dogada się z tymi piłkarzami do poniedziałku, kiedy spotkam się pierwszy raz z piłkarzami po wakacyjnej przerwie.

Kto w miejsce Dobrynia?
Nadal nie wiadomo, kto zastąpi w czwartej lidze LZS Dobryń, który zrezygnował z udziału w rozgrywkach.
- Otrzymaliśmy już pismo, w którym klub z Dobrynia z powodów finansów informuje nas, że nie przystąpi do ligi. Zastanawiamy się, co zrobić w tej sytuacji. W regulaminie napisane jest że awansuje mistrz. Niewykluczone, że odbędzie się dodatkowe spotkanie na neutralnym terenie, w którym Sokół Adamów, zespół najwyżej sklasyfikowany ze spadkowiczów zagrałbym z drugą drużyną bialskiej okręgówki, Victorią Parczew – mówi Dobrosław Stec, wiceprezes LZPN. Nie wiadomo tylko, czy zespół z Parczewa pozostanie na drugim miejscu w tabeli. W poniedziałek ma zebrać się zarząd BOZPN, który być może nawet anuluje wynik ostatniego meczu, w którym Victoria wygrała 3:2 z Huraganem zdobywając dwie bramki w końcówce meczu z podyktowanych przez arbitra Piotra Wysokińskiego z Łukowa rzutów karnych z ,,kapelusza’’. Dzięki wygranej zespół z Parczewa wyprzedził w tabeli drużynę z Międzyrzecza.

Unia bez prezesa i trenera
- Po spotkaniu zarządu, podczas którego skrytykowana działania prezesa, a także i mnie wraz z Andrzejem Cegilińskim postanowiliśmy podać się do dymisji – mówi Henryk Kamieński, szkoleniowiec, który wiosną prowadził unitów. – Awansowaliśmy z zespołem do IV ligi, utrzymaliśmy go w tej klasie rozgrywkowej i komuś coś się nie spodobało. Czy wrócę do Unii ? Musiałoby się sporo zmienić w klubie. Teraz wybieram się na kurs trenerski do Płocka. Postanowiłem trochę się podszkolić, aby zdobyć tytuł trenera II klasy, a także licencje Euro II – dodaje Kamiński.

Autor: BAS
Źródło: Kurier Lubelski

[wróć do newsów]


Info

Skomentuj newsa na forum

Powered by PsNews