Pogrom ... Łada - Kryształ Werbkowice 13:0 (8:0)11.06.2006, 18:38 - dodał Administrator
W dzisiejszym spotkaniu nasza Łada nie miała problemów z pokonaniem niżej notowanego Kryształu Werbkowice i nasi zawodnicy pewnie wygrali 13:0.Trener Marek Sadowski w dzisiejszym spotkaniu dał odpocząć naszemu najlepszemu zawodnikowi Wojtkowi Białkowi, który jest lekko przeziębiony. W składzie biało-niebieskich zabrakło równierz Mateusza Igrasa, który opuścił Polske udając się do USA. Tak więc najskuteczniejszego snajpera naszej drużyny zastąpił Kamil Marzec. Już w 10 sekundzie spotkania właśnie zawodnik pozyskany w przerwie zimowej z Aleksandrii Aleksandrów mógł strzelić swoją pierwszą bramkę w dzisiejszym spotkaniu, lecz mając przed sobą tylko pustą bramkę nie trafił w piłkę. Kibice zgromadzeni na trybunach nie musieli długo czekać na kolejną akcję. W 3 minucie spotkania Oskar Blacha strzelił pierwszego gola dla Łady. Chwilę potem, bo już w 5 minucie było 2:0 dla Łady. Tym razem Michał Furlepa przedarł się przez słabą obronę gości. Łada nie zwolniła szybkiego tempa gry, więc i kolejne bramki wydawały się kwestią otwartą. W 14 minucie spotkania Michał Furlepa po raz kolejny oszukał gości i z łatwością umieścił piłkę w siatce dosyć słabego bramkarza Kryształu. Po strzeleniu 3 bramki nasi zawodnicy dalej atakowali, lecz Maciej Sawicki bardzo gubił się przy niektórych dośrodkowaniach. W 18 minucie spotkania na 4:0 i zarazem swoją pierwszą bramkę od kilku dobrych spotkaniach zdobył Irek Zarczuk, który po bardzo ładnej akcji umieścił piłkę w siatce. Po tej bramce goście próbowali przeprowadzić akcje na naszą bramkę, lecz skończyła się ona na 30 metrze przed bramką Viaczeslava Kovalczuka. W 26 minucie swoimi umiejętnościami strzeleckimi popisał się Maciej Sawicki, który strzelił swoją 5 bramkę w tym sezonie. Niespełna dwie minuty później trzecią bramkę podczas dzisiejszego meczu strzelił Michał Furlepa który nie dał najmniejszych szans golkiperowi gości. Biało-Niebiescy ciągle atakowali, czego dowodem były niekończące się akcje w rejonach pola karnego naszych rywali. W 35 minucie spotkania bramkę dla Łady strzelił Ireneusz Zarczuk, który rozgrywał dzisiaj bardzo dobre zawody. Mimo że nasi zawodnicy prowadzili 7:0 gra naszych piłkarzy stała dalej na wysokim poziomie. W 45 minucie spotkania po rzucie rożnym wykonanym przez Sebastiana Skrzypka strzałem głową bramkę strzelił Artur Kukiełka. Chwilę potem sędzia odgwizdał koniec pierwszej połowy. Po przerwie trener Sadowski wpuścił na plac gry Artura Łukasika, który zastąpił Oskara Blache i Zbigniewa Zbarańskiego który wszedł za Damiana Farotimiego. W 47 minucie gola na 9:0 strzelił Irek Zarczuk, dla którego było to 24 trafienie w tym sezonie. Po bramce Zarczuka gra rozgrywała się głównie w rejonach środka boiska. Nie lada wyczynu dokonał Kamil Marzec, który w odstępie 9 minut aż czterokrotnie pokonał bramkarza Kryształu. Przy 3 trafieniach asystował mu Irek Zarczuk, który naprawdę zagrał dzisiaj znakomity mecz. 4 bramki Marca nie odzwierciedlają jego słabej gry podczas całego spotkania. Tak, więc spotkanie zakończyło się dosyć wysokim wynikiem 13:0 dla Łady. Awans do 4 ligi zbliża się wielkimi krokami, więc z niecierpliwością czekamy na kolejny weekend, w którym to rywalem Łady będzie Hetman II Zamość. Bramki: Kamil Marzec (63, 66, 68, 72), Ireneusz Zarczuk (18, 35, 47), Michał Furlepa (5, 13, 28), Maciej Sawicki (26), Oskar Blacha (3). Skład: Kovalczuk- Krzepiłko, Sawczuk, Kukiełka, Farotimi (46 Zbarański) – Skrzypek, Sawicki, Furlepa, Blacha (46 Łukasik) – Marzec, Zarczuk
|