Granica Dorohusk - Łada 2:0 (0:0)09.05.2004, 14:48 - dodał Flower
Na sześć kolejek przed zakończeniem sezonu Łada przegrała w wyjazdowym spotkaniu z Granicą Dorohusk 2:0. Duży wpływ na przebieg meczu miała ulewa, która przetoczyła się nad Dorohuskiem zamieniając część boiska w grzęzawisko.Gospodarze już w 5 min mogli objąć prowadzenie, ale piłka... zatrzymała się w kałuży. Sławomir Tatysiak może więc mówić o wyjątkowym pechu. Okazje do strzelenia bramek mieli także biłgorajanie ale nie wykorzystali ich Zarczuk i Pyda. Po zmianie stron Granica uzyskała przewagę. Ładzie trafiła się gorsza połowa boiska, grząska i gęsto pokryta kałużami. Goście mieli ogromne problemy z wyprowadzaniem akcji, a o normalnym rozgrywaniu piłki nie mogło być mowy. Miejscowi długo nie mogli pokonać Cezarego Bakiery, aż wreszcie sztuka ta udała się w 75 min Krzysztofowi Klempce. Wynik ustalił siedem minut później Piotr Kawalec. Granica Dorohusk – Łada Biłgoraj 2:0 (0:0) Bramki: Klempka 75, Kawalec 82. Granica: Demianiec, Popko, Neckar, Skrzypczyński, Ruszkiewicz, Słomka (46 Maciejewski), Klempka, Czelej, Szajna, Tatysiak, Świderski (70 Kawalec). Łada: Bakiera, Pieczykolan, Wlaź, Sawczuk, Bubiłek, Krzepiłko (60 Kukiełka), Furlepa, Chomicz, Zieliński, Zarczuk, Pyda. Żółte kartki: Popko, Czelej (G), Sawczuk, Furlepa (Ł). Sędziował Borkowski z Lublina. źródło: Dzięnnik Wschodni
|