Archiwum newsĂłw 13.03.2004-10.11.2008

Hetman na kolanach

06.05.2004, 19:38 - dodał dsa
We wczorajszym meczu w półfinale PP w Okręgu Zamojskim Łada pokonała zamojskiego Hetmana 3-2, po dogrywce.
Biłgorajanie rozpoczeli mecz bez Artura Kukiełki (kontuzja) i Cezarego Bakiery, który pauzował za kartki. Hetman natomiast wystąpił w pełnym składzie.
W bramce Łady stał niedoświadczony Grzegorz Paczos.
Pierwszy kwadrans to lekka przewaga Łady. W 16 minucie po błędzie Paczosa piłkę do siatki ładnym strzałem skierował Tomasz Albinger. Chwilę później w sytuacji sam na sam z bramką piłkę uderzył Zarczuk. ale obrońca Hetmana zdołał ją wybić z linni bramkowej. W 20 minucie w zamieszaniu pod bramką zamościan największym sprytem wykazał się Piotr Bubiłek i strzelił bramkę dla Łady. W 24 minucie niebezpiecznie na bramkę Mańki uderzał Hasiak, a bramkarz Hetmana instynktownie wybił piłkę na rzut rożny.
W odpowiedzi w 26 minucie na bramkę Łady uderzał Sasza Vukadinović, ale bez skutku. Chwilę później Tomasz Sobczyk dobiega do bramkarza Łady, który odebrał podanie od kolegii z obrony, zabiera mu piłkę i strzela do pustej bramki. Warto zwrócić uwagę na tego młodego zawodnika, który przed rundą wiosenną przebywał na testach w pierwszoligowym Górniku Łęczna.
W drugiej połowie biłgorajanie cały czas oblężali bramkę Hetmana. Zamojska jedenastka grała bardzo słabo. Mecz wyglądał tak jakby to Łada była przynajmniej o klasę lepsza od Hetmana, ale nie potrafiła udokumentować jej bramką. Obrońcy Hetmana po centrach Ernesta Chomicza gubili się i nie potrafili wybić piłki z pola karnego. W drugiej połowie biłgorajskich kibiców przybyło wspomóc 30 fanów świdnickiej Avii, którzy razem tworzyli ok. 200 osobową grupę. W 50 minucie po rzucie wolnym bliski szczęścia był Rafał Waga, ale piłka minimalnie minęła słupek. 5 minut później mogła paść bramka, ale Dariusz Pieczykolan trafił w słupek. W 59 minucie kontra zamościan strzał Sawica i znów piłka minęła bramkę. Po chwili sam na sam z bramkarzem znalazł się Rafał Polak, ale nie zdołał dobiec do piłki. W 61 minucie kolejne centry biłgorajan. Tym razem gola mógł zdobyć Ireneusz Zarczuk. W 62 minucie jak się później okazało trafnej zmiany dokonał trener Siergiej Gacenko wprowadzając w miejsce Rafała Polaka, Marka Pydę. Minutę później na bramkę Hetmana uderzał Michał Furlepa. Chwilę po tej akcji z kontrą wyszedł zamojski KS i groźny strzał na bramkę Łady oddał Albinger, ale piłka minęła bramkę. Biłgorajanie grający w osłabionym składzie przeważali pod każdym względem. W 81 minucie niebezpiecznie zapowiadającą się akcje zamościan przerwał dalekim wybiciem bramkarz Grzegorz Paczos, a 85 minuta to świetny strzał Zarczuka, niestety tuż przy słupku. Chilę poźniej zamieszania pod bramką zamojskiej drużyny, ale piłka została wybita. Sekundy po tej kontrze piłkę na 10 metrze otrzymał Michał Furlepa, przymierzył i strzelił piękną wyrównującą bramkę dla Łady. Takim też rezultatem zakończył się regulaminowy czas gry.
Po kilku minutach przerwy rozpoczeła się dogrywka (2 x 15 min.), która musiała wyłonić zwycięzcę. W 2 minucie pierwszej części dogrywki bliski szczęścia był Robert Wlaź, ale piłka minęła bramkę.
W 110 minucie meczu po pięknym rajdzie bramkę dla Łady zdobywa Zarczuk. 5 minut później w sytuacji sam na sam z bramką znalazł się Albinger, ale uderzona przez niego futbolówka minęła bramkę. Hetman próbował strzelić bramkę i doprowadzić do karnych, kilka świetnych okazji na podwyższenie wyniku miała także Łada, ale rezultat utrzymał się do końca spotkania.
Przed Biłgorajem zostały zatrzymane dwa autokary wiozące na mecz fanów Hetmana. W autobusach policja znalazła m.in. pały, noże, gazy łzawiące i kominiarki, dlatego też zawróciła ich spowrotem.
W finale PP w okręgu zamojskim Łada zagra z Granicą Lubycza Królewska.



[wróć do newsów]


Info

Skomentuj newsa na forum

Powered by PsNews