Blamaż i wstyd!29.08.2005, 08:52 - dodał Flower
Niestety to wyrażenie najlepiej określa to co wczoraj stało się przed biłgorajskim stadionem OSIR. Piłkarze Łady po raz pierwszy w historii doznali goryczy po porażce w meczu o mistrzostwo V ligi przegrywając z Aleksandrią Aleksandrów 0:1. Nierówne boisko, brak Wojciecha Białka, kilka kontrowersyjnych decyzji sędziego czy chociażby brak skuteczności. Niestety po wczorajszym meczu nic nie tłumaczy piłkarzy reprezentujących biało-niebieskie barwy. Zawodnicy Aleksandrii pokazali wczoraj, że derby rządzą się swoimi prawami, a na boisku poza umiejętnościami technicznymi liczy się ambicja, determinacja i wiara w końcowy sukces. Goście dali nam lekcję, której na długo nie zapomną piłkarze jak i kibice Łady.Początek meczu w niczym nie wskazywał na to co stało się później. W 5 minucie dosłownie milimetry dzieliły Ładę od zdobycia gola, kiedy piłka uderzona przez Marcina Krzepiłkę odbiła się od słupka bramki rywali. Wraz z upływem czasu ataki Łady były coraz mniej przemyślane, dobrych sytuacji strzeleckich było jak na lekarstwo. W drugiej połowie najbliższy zdobycia bramki był Ireneusz Zarczuk, który strzałem głową trafił w poprzeczkę. Wraz z upływem czasu Biłgorajanie coraz bardziej się odsłaniali atakując bramkę Aleksandrii, a tym samym stwarzając kolejne okazje do kontrataków. Po jednej z takich akcji Tomasz Kyć zaprezentował swoje umiejętności broniąc w sytuacji kiedy znalazł się „sam na sam” z piłkarzem gości. W doliczonym czasie gry po kontrofensywie Aleksandrii Andrzej Muca zdobył bramkę, która pogrążyła zespół z Biłgoraja. Po zakończeniu meczu doszło do nieprzyjemnego incydentu i grupie wzburzonych fanów Łady puściły nerwy. Kibice zaatakowali świętujących zwycięstwo zawodników i sympatyków Aleksandrii, którzy na szczęście zdołali w porę schronić się w szatni. 5 punktów straty do prowadzących w tabeli Spartakusa i Kryształu to dużo, jednak na szczęście jest to dopiero początek rozgrywek. Przed nami dwa kolejne ciężkie mecze w Tarnogrodzie z Olimpiakosem i w Biłgoraju z Victorią Łukowa/Chmielek. Piłkarze Łady powinni wyciągnąć wnioski i jak najszybciej zapomnieć o wczorajszej porażce. Nasi zawodnicy w dwóch najbliższych spotkaniach muszą pokazać swój charakter i umiejętności, aby jak najszybciej przywrócić zaufanie kibiców i rozpocząć szturm na fotel lidera.
|