
Dobrze, że dzisiejszy mecz ze Stalą Kraśnik to tylko sparing, bo pomimo remisu na wyjeździe z przebiegu gry można wywnioskować, że to piłkarze z Biłgoraja powinni wygrać. Łada wystąpiła w swoim standardowym składzie razem z nowymi piłkarzami Wisły Sandomierz, jednak zabrakło najlepszego strzelca zespołu, Ireneusza Zarczuka. Pierwsza połowa to wyrównana gra obu zespołów. W 12 minucie z ewidentnego, 5-metrowego spalonego bramkę dla Stali zdobył Rafał Wiącek. W drugiej części spotkania biłgorajanie dominowali już na boisku czego efektem była bramka zdobyta w 50 minucie przez Pawła Srokę. Kolejny kontrolny mecz Łada rozegra w sobotę w Biłgoraju z LZSem Turbią.