Łada - Czarni Dęblin 0:2 (0:1)17.10.2004, 17:21 - dodał Flower
Przed spotkaniem kibice i piłkarze uczcili minutą ciszy tragiczną śmierć siatkarzy Avii Świdnik. Sam mecz rozpoczął się od ataków Łady. Dwukrotnie szansę do zdobycia gola miał Zarczuk, którego strzały najpierw obronił Kędzierski, a następnie po jego strzale głową piłka minęła bramkę o kilka centymetrów. W 9 min. szybki kontratak wyprowadzili Czarni i Demianiec naciskany przez Sadowskiego wypuścił z rąk mokrą piłkę a napastnik gości skierował ją do siatki. Biłgorajanie przez cały czas próbowali zdobyć bramkę, a piłkarze z Dęblina tylko kontratakowali. Defensywa wicelidera była dziś bezbłędna. Dęblinianie wyłączyli z gry Zarczuka oraz zatrzymywali większość akcji biało-niebieskich. Mimo wszystko bramki mogli zdobyć też Pyda, Krzepiłko, Sawczuk, Kukiełka, Pieczykolan jednak śliska piłka za każdym razem mijała bramkę Kedzierskiego. Pod koniec kilka dogodnych okazji mieli też piłkarze Czarnych, jednak po strzałach zawodników z Dęblina piłka raz trafiła w poprzeczkę, a następnym razem napastnik gości nie zdołał przelobować wysuniętego kilka metrów przed bramkę Demiańca. W 87 minucie akcję Białka nie zatrzymał Demianiec, który pośliznął się na śliskiej murawie i Białek skierował piłkę do pustej bramki. Brak skuteczności to chyba nie tylko brak szczęścia, jednak musimy dotrwać z tą wąską kadrą jeszcze 4 mecze i dobrze przygotować się do wiosny. Jednak z tych czterech meczów, które pozostały przynajmniej dwa można, a nawet trzeba wygrać, jednak piłkarze muszą nieco przestawić celowniki. Warto też zauważyć dobry występ 17-letniego Juchniewicza, który niedawno dostał się do pierwszego zespołu i zbiera wiele pochwał.Łada: Demianiec - Staszczak, Bartecki, Pieczykolan, Rozwadowski, Sawczuk, Kukiełka, Krzepiłko, Pyda, Zarczuk, Juchniewicz Czarni: Kędzierski - Szafranek D., Dryk, Łysek, Szafranek A. (25 min. Kępka), Luty, Kołdej, Gutek, Kamiński, Sadowski, Białek Bramki: 9 min. - Sadowski, 87 min. - Białek
|