
W niedzielę o godz. 17.00 Łada rozegra pierwszy mecz ligowy tego sezonu przed własną publicznością. Naszym rywalem są Orlęta Łuków. W minionym sezonie Łada przegrała oba mecze z tym zespołem, teraz jednak jest duża szansa na poprawienie statystyki. W zespole gości nie wystąpi aż 8 podstawowych zawodników, którzy borykają się z kontuzjami. Właśnie z tego powodu Łukowianie chcieli przełożyć niedzielne spotkanie, jednak za późno o tym pomyśleli i mecz odbędzie się zgodnie z planem. Sytuacja kadrowa Łady wygląda znacznie lepiej, z drużyną trenuje już Artur Kukiełka, który prawdopodobnie będzie mógł zagrać z Orlętami. W tym tygodniu został też zarejestrowany m.in. Jakub Rozwadowski, który po słabym występie niektórych zawodników Łady w Tomaszowie być może dostanie szansę gry od pierwszej minuty. Jedynym niepewnym punktem zespołu jest Cezary Iwanek, który nie pojawił się na ostatnich treningach i trudno powiedzieć czy jest to spowodowane przedłużająca się kontuzją. Pomimo słabego występu Łady w meczu z Tomasovią na najbliższe spotkanie możemy więc patrzeć z optymizmem. Jak powiedział Ireneusz Zarczuk cały zespół zagrał w Tomaszowie 5-10 procent z tego co pokazali w meczu z Piastem Gliwice. Miejmy nadzieję, że Biłgorajanie powrócili do formy i w niedzielę zapewnią nam dobre widowisko, a co najważniejsze pewną wygrana.