Archiwum newsĂłw 13.03.2004-10.11.2008

Wywiad z Wiesławem Wieczerzakiem

14.07.2004, 13:06 - dodał Flower
Zapraszamy do przeczytania ciekawego wywiadu z nowym szkoleniowcem Łady Wiesławem Wieczerzakiem, który ukazał się w najnowszym wydaniu Nowej Gazety Biłgorajskiej. Trener opowiada w nim m.in. o wzmocnieniach zespołu, powrocie Wachowicza oraz planach przygotowawczych do sezonu.

- Które to już podejście do Łady Biłgoraj w roli szkoleniowca?
- Jestem w Ładzie po raz trzeci. Pierwsza moja praca tutaj była w latach 1985-88, kiedy Łada wywalczyła pierwszy, historyczny awans do III ligi, drugie podejście w latach 90-tych. Wtedy Łada była już w III lidze. Były to czasy, kiedy w Biłgoraju grał Jarek Czarnecki, czy Janek Cios.

- Który z tych dwóch poprzednich pobytów w Ładzie wspomina pan najlepiej?
- Szczególnie miło wspominam ten pierwszy okres i awans, kiedy na mecze w Biłgoraju przychodziło prawie trzy tysiące ludzi. pamiętam ten zespół do dziś. W bramce Robert Stępień, dalej: Mariusz Hadam, Marian Kuceł, Jasio Borek i Mirek Jachosz. W linii pomocy Stasio Szpinda, Jurek Blicharz, Krzysio Łuszczak, Grzegorz Różański. W ataku Klaudiusz Górka, a podstawowym napastnikiem był wtedy Jarek Hasiak. Były to inne czasy. kiedy jechaliśmy na mecz z Gwardią, z Biłgoraja do Chełma wyruszyło osiem autokarów kibiców. Prezesem był w tamtym czasie Ryszard Siek, mocno zaangażowanymi działaczami byli: świętej pamięci Jan Komosa oraz obecny dyrektor OSIR, Zbigniew Woźny.

- Pierwsze dwa treningi były raczej towarzyskie, mała ilość zawodników.
- Zaczynamy treningi na poważnie w poniedziałek, 12 lipca. część chłopaków nie powróciła jeszcze z urlopów. Ja liczę na to, że już później na zajęciach będą wszyscy. Na początek chciałem tylko zobaczyć ten zespół. Od poniedziałku z obecności będą wyciągane odpowiednie wnioski.

- Zna pan dobrze większość zawodników z poprzedniego sezonu. Kogo spodziewa się pan rówież teraz w czasie przygotowań?
- Mam nadzieję, że zostanie z Siergiej Sawczuk, który nieźle prezentował się w tamtym sezonie, chciałbym żeby linię pomocy tworzyli Piotrek Bubiłek, Michał Furlepa, Ernest Chomicz, w ataku niezawodny jest Irek Zarczuk. Zespół powinien opierać się właśnie na nich, ale o miejsce w składzie powalczą także wyróżniający się z drugiej drużyny. Będę musiał ich zobaczyć i wszystko w drużynie poukładać.

- Pojawią się też nowe twarze. Wymieni pan jakieś nazwiska?
- Mam na oku kilku zawodników z terenu, ale nie chciałbym jeszcze mówić o konkretach.

- Na jakie pozycje szykuje pan wzmocnienia?
- Na każdą pozycję chcę obejrzeć wyróżniających się piłkarzy z okręgu zamojskiego. Musimy mieć sześciu dobrych młodzieżowców i osiemnastoosobową kadrę ludzi do gry.

- Wszyscy dobrze wiedzą jak wyglądają przygotowania do sezonu u Wiesława Wieczerzaka. Również teraz zawodnicy dostaną mocno w kość?
- W tym letnim okresie tak mocno się nie trenuje, poza tym plany krzyżuje nam trochę Puchar Polski. 24 lipca jest mecz z WKS Wielun. Jeżeli uda się przejść rundę wstępną, to już 3 sierpnia czeka na nas Piast Gliwice. Natężenie treningu musi być w tym przypadku dość umiarkowane. Planujemy jeszcze tygodniowy obóz dochodzeniowy, ale to dopiero po meczu z Wieluniem.

- Jeżeli przejdziecie WKS Wieluń, będzie pan miał okazję do spotkania z dobrze znanym panu jeszcze z Hetmana zawodnikiem, Pawłem Gamlą.
- Byłaby to okazja do spotkania dwóch zawodników. Paweł Gamla i Józef Dankowski, mój przyjaciel, który kiedyś również grał w Hetmanie, a teraz prowadzi Piast Gliwice.

- Pańska drużyna dostała zaproszenie na turniej piłki nożnej plażowej w Lublinie. Ta impreza znajdzie się w planie letnich?
- Nie, nie będziemy brać udziału w tym turnieju. mamy już zaplanowany cykl spotkań kontrolnych.

- To pan rok temu ściągnął do Tomasovii Andrzeja Wachowicza. Teraz również widziałby pan go w swojej drużynie?
- Rozmawialiśmy z Andrzejem i prawdopodobnie do nas wróci, ale rozmowy są jeszcze w trakcie.

- Gdyby wrócił, to na jaką pozycję?
- Myślę, że z Siergiejem Sawczukiem graliby na środku obrony

- Jeszcze kilka dni temu z zarządem Łady w sprawie objęcia posady trenera rozmawiał Ireneusz Suchowierzak. jak pan sądzi, dlaczego zdecydowano się w końcu na pana?
- Sądze, że moja poprzednia praca w Ładzie, z dobrym skutkiem zadecydowała o takim rozwiązaniu, ale o szczegóły proszę już pytać działaczy.

[wróć do newsów]


Info

Skomentuj newsa na forum

Powered by PsNews