Wypowiedzi pomeczowe26.07.2008, 22:58 - dodał Flower
Sławomir Adamus, trener Łady:- Dopiero zaczniemy coś układać pod względem taktycznym, bo ciągle ktoś dochodzi do tej drużyny. Pracowaliśmy całkiem nad czym innym, a dzisiaj znów pięciu nowych w składzie. Co tu wymagać od tych chłopaków? Większość tam wybiegała, część w ogóle nie dostała szansy bo chciałem się bliżej przyjrzeć tym Ukraińcom, ale pod względem gry jak od nich dziś nic nie wymagałem. Sparing się odbył, zobaczyłem kto przyjechał, czy się nadaje żeby nas wzmocnić. Myślę, że to raczej wątpliwa sprawa żeby ktoś z nich nas wzmocnił. Teraz ograniczymy ilość zawodników i zaczniemy układać tą grę pod względem piłkarskim. Chociaż widzę, że możliwości czysto techniczne tego zespołu są bardzo ograniczone. To będzie na pewno duży problem żeby ta gra była jakaś płynna, widowiskowa. Dużo wody w Ładzie upłynie, zanim to będzie miało pozytywny wygląd. - Jak zaprezentowali się testowani zawodnicy? - Na pewno byli przemęczeni, bo całą noc tu jechali. Może jednym można by się było zainteresować. Reszta to myślę, że podobni chłopcy są tutaj i nie ma sensu ściągać gdzieś tam z Ukrainy zawodników. Podobni są tutaj i trzeba z nimi pracować, w nich inwestować i pomału będą podnosić swoje umiejętności. - A co z bramkarzem? - Bronił dziś Daniel Macik z Resovii i jesteśmy z nim w jakiś sposób dogadani. Myślę, że zostanie z nami, bo byłby wzmocnieniem dla tej drużyny. Michał Furlepa, trener Olendra: - Myślę, że i Łada i my graliśmy bardzo zachowawczą piłkę. Niestety piłka do tego zmierza, że jest coraz więcej taktyki, a mniej widowiskowości. Na tle takiego przeciwnika, który ma kilku doświadczonych zawodników można było przećwiczyć przesuwania, asekuracje. Ogólnie jestem zadowolony. Myślę, że wynik jest sprawiedliwy, oba zespoły miały po jeden sytuacji. Trochę boisko ograniczało grę, bo było dosyć małe. Jako trenerzy mamy swoje wnioski po tym meczu, także pozytywnie oceniam ten sparing, a wynik był sprawą drugorzędną. Rozmawiał: Dariusz Buczek
|