Wypowiedzi pomeczowe06.04.2008, 23:56 - dodał Kura
Wojciech Białek (Avia Świdnik)D.B.: Dziś ponownie zawitałeś do dobrze Ci znanego Biłgoraja… W.B.: Tak, bardzo chciałem wygrać to spotkanie, nie udało się, ale jestem zadowolony z jednego punktu. D.B.: Jak Ci się grało w dzisiejszym spotkaniu? W.B.: Muszę przyznać, że nienajlepiej, ale grę całego zespołu można ocenić bardzo pozytywnie. D.B.: W Ładzie grałeś z 10 na plecach, w Avii występujesz z tym samym numerem. W.B.: Tak zawsze grałem z 10 na plecach, jest to mój magiczny numer i zawsze zakładam koszulkę z tym numerem. Grzegorz Komor (Trener Avii Świdnik) D.B.: Proszę o krótkie podsumowanie dzisiejszego meczu G.K.: Jestem po części zadowolony z gry, z wyniku nie bardzo, gdyż mieliśmy swoje szanse, Łada broniła się przez większą część meczu, zagęszczała środek pola, i było nam bardzo trudno konstruować akcję w środkowej strefie. Nie wykorzystaliśmy swoich sytuacji, oddaliśmy dobre strzały z dystansu, kilka razy na przeszkodzie stanęła poprzeczka czy też słupek, w drugiej połowie swoją sytuację miał Wojtek Białek, który był praktycznie w sytuacji sam na sam, lecz przestrzelił, warto dodać że tego dnia dobrze dysponowany był Fokin. Łada też mogła strzelić bramkę, kilka razy uśmiechnęło się do nas szczęście, czy też dobrze w bramce spisywał się Krzysiek Mazur. Ogólnie podsumowując mieliśmy optyczną przewagę, na pewno żal nie wykorzystanych szans i 2 straconych punktów, szczególnie że musimy gonić zespoły znajdujące się w środku tabeli. Marek Sadowski (Trener Łady Biłgoraj) D.B: Proszę o krótkie podsumowanie meczu M.S.: Pierwsza połowa przypominała bardziej szachy niż mecz piłki nożnej. Avia nie chciała stracić bramki, my również, dlatego w pierwszej części meczu nie działo się zbyt wiele. Z drugiej strony podsumowując całe spotkanie był to całkiem ciekawy mecz. Mieliśmy swoje sytuacje, w tym dwie klarowne(strzały głową Zarczuka i Skrzypka), goście też dwie, trzy sytuacje bramkowe, groźne strzały z dystansu. Typowy mecz na remis. D.B.: Patrząc obiektywnie na to spotkanie to Avia grała lepiej od Łady M.S.: Wizualnie być może, oni mają takich zawodników, którzy potrafią grać w piłkę, w przerwie zimowej ściągnęli ich 5, ale jeżeli chodzi o sytuacje strzeleckie Avia nie miała ich więcej od nas. D.B.: Łada ostatnio gra lepiej na wyjazdach. Czym jest to spowodowane? M.S.: Chłopaki strasznie się spinają grając u siebie, chcą wygrać przed własną publicznością, pokazać się i to ich usztywnia, natomiast na wyjazdach zazwyczaj jesteśmy skazani na porażkę, dlatego chłopcy mają pełną swobodę i mogą pokazać swoje umiejętności z dobrej strony. D.B.: Czy na mecz z Górnikiem Łęczna jest przygotowana jakaś specjalna taktyka? M.S.: Myślę, że nie. Będziemy grali to, co graliśmy przeciwko Avii. Do składu wrócą, Patryk Grzegorczyk i Adrian Sadowski, więc na pewno będę miał do dyspozycji pełną kadrę i to cieszy. Rozmawiał: Dariusz Buczek
|