Archiwum newsĂłw 13.03.2004-10.11.2008

Mecz przyjaźni na remis

06.04.2008, 18:33 - dodał Kura
Wielu kibiców przyszło obejrzeć dzisiejszy "Mecz Przyjaźni" a zarazem kolejne Derby Lubelszczyzny. Dopisała piękna pogoda, wspaniała atmosfera, ale zabrakło najważniejszego- bramek. Mecz Łady Biłgoraj z Avią Świdnik zakończył się bezbramkowym remisem. Dla gospodarzy był to drugi podział punktów z rzędu, natomiast dla Avii było to przedłużenie niechlubnej passy bez wyjazdowego zwycięstwa, trwającej od 19 września 2007 roku.

Oba zespoły przystąpiły do tego spotkania w osłabionych składach. W Ładzie zabrakło pauzujących za kartki Sadowskiego i Grzegorczyka, natomiast w Avii za kartki pauzował Kamil Ryłka a z powodu kontuzji nie zagrał Konrad Nowak. W pierwszych minutach meczu kibice nie obejrzeli zbyt wielu ciekawych sytuacji. Mimo, iż od początku spotkania oba zespoły starały się konstruować szybkie, składne akcje to jednak sytuacji do strzelenia gola było jak na lekarstwo. Dopiero w 18 minucie przyjezdni dali gospodarzom pierwsze ostrzeżenie, kiedy to po strzale jednego z zawodników z rzutu wolnego piłka trafiła w spojenie słupka z poprzeczką. W 24 minucie mocne uderzenie Damiana Rusieckiego w efektowny sposób broni Nikołaj Fokin parując piłkę na rzut rożny. Chwilę później wspomnianego kornera egzekwował były zawodnik Łady- Marcin Kubiak i o mały włos po jego wkrętce futbolówka nie wpadła by do siatki "biało-niebieskich", ale na jej drodze stanęła poprzeczka. W pierwszej połowie przewagę mieli podopieczni Grzegorza Komora. Świdniczanie próbowali gry kombinacyjnej, często uruchamiali skrzydła i próbowali strzałów z dystansu, natomiast Łada nie stworzyła w pierwszej części gry zbyt wielu sytuacji bramkowych. Mimo szans na zdobycie gola zwłaszcza ze strony Avii po pierwszych 45 minutach na tablicy wyników widniał bezbramkowy remis.

W drugiej połowie kibice oglądali już inną Ładę. Biłgorajanie wyszli na boisko zmotywowani, widać było ogromną wolę walki i chęć zwycięstwa. W 58 minucie piłkę wrzuconą z autu w pole karne przez Damiana Farotimiego uderzył głową Sebastian Skrzypek, ale ta minimalnie minęła słupek bramki strzeżonej przez Krzysztofa Mazura. Trzy minuty później swoją szansę na zdobycie gola miał kapitan gospodarzy Ireneusz Zarczuk, ale jego uderzenie było minimalnie niecelne. Porównując obrazowo obie połówki meczu w drugiej to Łada miała przewagę na boisku. W 70 minucie z wolnego uderzał Piotr Fulara, ale futbolówka zmierzająca w światło bramki otarła się o jednego z obrońców i opuściła plac gry. Minutę później Ireneusz Zarczuk stanął podobnie przed szansą na strzelenie bramki, ale jego strzał głową z trudnej pozycji wybronił golkiper Avii. W 73 minucie swoją okazję na zdobycie gola miał też Wojciech Białek, ale jego strzał lewą nogą był za mocny i minął bramkę o kilka metrów. Duże spustoszenie w szeregach Łady siał aktywny dzisiaj Damian Rusiecki, który w 80 minucie po raz kolejny starał się zaskoczyć Nikołaja Fokina, ale "Kola" był tego dnia dobrze dysponowany i pewnie wyłapywał uderzenia świdniczan.

Mecz toczony był w szybkim tempie, kibice mogli zobaczyć wiele składnych akcji i efektownych zagrań, ale zabrakło tego co najważniejsze- goli. Można jednak stwierdzić, że z przebiegu gry remis wydaje się całkiem zasłużonym rezultatem. Za tydzień Ładę czeka bardzo ciężkie spotkanie, kolejne derby tym razem z Górnikiem w Łęcznej. Miejmy nadzieję, że biłgorajanie przywiozą zdobycz punktową z niezwykle trudnego terenu jakim niewątpliwie jest boisko obecnego lidera ligowej tabeli.

Łada: Fokin- Rutkowski, Bartecki, Sawczuk, Fulara- Farotimi, Chomicz, Skrzypek(78 Muszyński), Sebastianiuk(89 Suski)- Zarczuk, Poleszak(68 Popajewski)

Avia: Mazur- Orzędowski, Paździor, Pielach, Kubiak- Gralewski, Chmielnicki, Pranagal, Rusiecki, Kleszcz- Białek.

Żółte kartki: Popajewski(Łada)

Sędzia główny: Łukasz Strzępek(KS Rzeszów)

Widzów: 2000

[wróć do newsów]


Info

Skomentuj newsa na forum

Powered by PsNews