Zapowiedź: Wierna Małogoszcz - Łada Biłgoraj28.03.2008, 21:20 - dodał Kura
O ostatnim ligowym spotkaniu piłkarze biłgorajskiej Łady powinni już szybko zapomnieć. Przed tygodniem podopieczni Marka Sadowskiego przegrali wysoko na własnym boisku z Górnikiem Wieliczka. Bagaż 4 straconych bramek nie napawa optymizmem przed najbliższą potyczką na III-ligowym froncie i z pewnością znalazł on odbicie w psychice wszystkich zawodników. Tytuły odnoszące się do ostatniej porażki Łady, jakie ukazywały się w wielu regionalnych gazetach mówiły o tym, by biało-niebiescy mecz z Górnikiem odrzucili w niepamięć, a skupili się tylko i wyłącznie na tym co przed nimi, a już jutro kolejna okazja do poprawienia swojego dorobku punktowego w tabeli i szansa na wywiezienie choćby remisu z trudnego terenu jakim niewątpliwie jest boisko Wiernej Małogoszcz, najbliższego przeciwnika biłgorajan. Wszyscy w Biłgoraju podchodzą do tego meczu dosyć poważnie, piłkarze chcą zmazać złą plamę jaką pozostawili po sobie swym występem w ostatnim spotkaniu. Najlepszą receptą na poprawienie minorowej atmosfery, jaka wkradła się w szeregi Łady będzie sięgnięcie w jutrzejszym meczu po komplet punktów. Jednak jak coraz częściej pokazuje III-ligowa rzezczywistość nie będzie to łatwe zadanie dla zawodników z Biłgoraja. Każde spotkanie na tym szczeblu rozgrywek wymaga pełnego zaangażowania ze strony piłkarzy i jakie kolwiek błędy mnożone podczas meczu nie pozwalają na wygrywanie spotkań. Jak mówią szkoleniowcy: "W tej lidze nie ma łatwych spotkań", dlatego także przeciwko Wiernej nikt biało-niebieskim punktów nie da za darmo.Patrząc na tabelę i miejsce Wiernej można powiedzieć, że ekipa z Małogoszczy to ligowy średniak. Jednak już w tym sezonie zawodnicy Cezarego Ruszkowskiego niejednokrotnie pokazali kawałek niezłego futbolu urywając punkty faworytom. Wierna spisuje się dobrze szczególnie na własnym podwórku, gdzie zanotowała 3 zwycięstwa, 5 remisów i tylko 1 porażkę. Sugerując się wyjazdowymi statystykami Łady można stwierdzić, że remisu w tym spotkaniu nie będzie, gdyż biłgorajanie na wyjeździe nie dzieli się punktami w żadnym meczu, wygrywając 3-krotnie, i 5-krotnie uznali wyższość gospodarzy. O potencjale drzemiącym w Wiernej boleśnie przekonała się Łada, która w rundzie jesiennej uległa na własnym boisku małogoszczanom 1:3. Zarówno Cezary Ruszkowski jak i sympatycy Wiernej nie mogą być zadowoleni z postawy swojego zespołu w rundzie wiosennej. O ile skromną porażkę z Górnikiem Łęczna(0:1) można usprawiedliwić z wiadomych względów(tylko 3 zespoły wyjeżdżały z Łęcznej z dorobkiem punktowym) to już ostatnią przegraną ze świdnicką Avią traktuje się już nieco poważniej. Tak piłkarze jak i trenerzy otwarcie mówią, że jednobramkowa porażka z Avią to za niski wymiar kary i gdyby nie rozregulowane celowniki świdniczan jej rozmiary byłyby znacznie wyższe, dlatego najbliższa potyczka z Ładą będzie dla nich równie ważna jak dla biłgorajan. Trener Marek Sadowski nie należy do rewolucjonistów i najprawdopodobniej mimo słabej gry w ostatnim meczu nie dokona zbyt wielu roszad w składzie. Można się więc spodziewać, że na jutrzejsze spotkanie zostanie wyselekcjonowana podobna jedenastka jaką mogliśmy zobaczyć przeciwko Górnikowi. Jutrzejszy mecz ma ważne znaczenie dla obu drużyn. Piłkarze Wiernej będą chcieli przed własna publicznością przerwać fatalną passę 6 spotkań bez zwycięstwa, natomiast zawodnicy Łady dobrą grą i kompletem punktów zapomnieć o porażce z Górnikiem Wieliczka, a także zrewanżować się małogoszczanom za porażkę na własnym stadionie w rundzie jesiennej. Z pewnością te i inne porachunki i założenia dodadzą samemu spotkaniu ciekawszego smaczku, jednakże jak można się domyśleć, że jutro żaden z zawodników nie będzie odpuszczał i pozostaje tylko wierzyć, że biłgorajanie wrócą z Małogoszczy z powiększonym dorobkiem punktowym. Przekonamy się o tym jutro. Początek tego ciekawie zapowiadającego się spotkania o godz. 15:00.
|