Pomeczowe wypowiedzi szkoleniowców16.03.2008, 11:33 - dodał Kura
Dariusz Buczek: Proszę o krótkie podsumowanie spotkania.Jarosław Araszkiewicz(trener Sandecji): Wypada mi tylko przeprosić kibiców za grę moich zawodników w dzisiejszym spotkaniu. Wiem, że potrafią grać w piłkę na dobrym poziomie i nie mam pojęcia, czym była spowodowana ich słabsza dyspozycja. Być może w meczu z Ładą zjadła ich trema i nagle nie wiedzieli jak mają się poruszać na boisku, chociaż nad elementami taktyki pracowaliśmy bardzo długo, dlatego to, co dzisiaj wyprawiali moi zawodnicy jest dla mnie wielką niewiadomą. D.B.: Dzisiejsze nieoczekiwane zwycięstwo z pewnością cieszy. Marek Sadowski: Tak, na pewno każde zwycięstwo cieszy. Był to twardy mecz. Musieliśmy zagrać pewnie w defensywie i próbować kontrataków. Jedna z kontr nam wyszła i w zasadzie to nas usatysfakcjonowało. Nie graliśmy ofensywie, lecz staraliśmy się przeszkadzać Sandecji, a wyszło to nam na tyle skutecznie, że gospodarze nie stworzyli sobie stuprocentowej sytuacji do zdobycia bramki, co na pewno jest dużym pozytywem z naszej strony, a zwycięstwo na inaugurację rundy cieszy podwójnie. D.B: Cieszy jeszcze tym bardziej, że bramkę strzelił Adrian. M.S.: Adrian ma potencjał do strzelania bramek. Myślę, że w tej rundzie pokaże, że stać go na dobrą grę i zdobędzie kilka bramek. Odejście Wojciecha Białka jest na pewno osłabieniem, ale z kolei inni zawodnicy na tym korzystają.
|