Archiwum newsĂłw 13.03.2004-10.11.2008

Sandecja pokonana!

15.03.2008, 16:32 - dodał Kura
Ogromną niespodziankę sprawili zawodnicy Łady Biłgoraj swoim sympatykom pokonując w dzisiejszym spotkaniu inaugurującym rundę wiosenną na III-ligowych boiskach Sandecję Nowy Sącz 1:0 (1:0). Zwycięskie trafienie zdobył w 12 minucie Adrian Sadowski.

Okazuje się, że warto było czekać na pierwsze spotkanie biłgorajan po długiej, zimowej przerwie. Biało-niebiescy po raz kolejny postarali się o nie lada niespodziankę i pokonali zdecydowanego faworyta tego pojedynku, Sandecję Nowy Sącz. Tym samym znowu sprawdziła się dobra marka zespołu sprawiającego niespodzianki jaka przylgnęła w bieżącym sezonie do ekipy Marka Sadowskiego.

Przed spotkaniem wszystko wskazywało na zwycięstwo gospodarzy. Silna kadra wzmocniona doświadczonymi zawodnikami z I-ligową przeszłością, a także zapowiedzi mówiące o chęci włączenia się do walki o nową II-ligę kazały upatrywać zwycięzcę meczu w drużynie z Nowego Sącza. Trener Jarosław Araszkiewicz wystawił najsilniejszy skład z gwiazdą zespołu Piotrem Banią w ataku. Natomiast piłkarze Łady pojechali na spotkanie z Sandecją bez pauzującego za kartki Sebastianiuka oraz Chomicza, który musiał wyjechać na studia. Nie jasną dotąd kwestię alternatywy dla pierwszego bramkarza, Nikołaja Fokina wyjaśniło zatrudnienie w ostatniej chwili dobrze znanego w Biłgoraju Grzegorza Paczosa, który w dzisiejszym spotkaniu usiadł na ławce rezerwowych.

Pierwsze minuty meczu były bardzo wyrównane. Gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska i w pierwszych dziesięciu minutach sytuacji do zdobycia gola z obu stron było jak na lekarstwo. Jednak w 12 minucie zawodnicy Łady przeprowadzili szybką kontrę, którą po dokładnym podaniu Rutkowskiego zakończył celnym strzałem Adrian Sadowski i niespodziewanie to biało-niebiescy objęli prowadzenie. Miejscowi byli wyraźnie zdziwieni obrotem sprawy. Tym bardziej, że po ściągnięciu do Sandecji tak znanych nazwisk nikt w Nowym Sączu nie wyobrażał sobie, że ekipa Jarosława Araszkiewicza będzie przegrywała u siebie z niżej notowanymi zespołami. Po straconej bramce gospodarze ruszyli do śmielszych ataków. Jednak sytuacje, które stwarzali sobie "Sączersi" nie mogły zagrozić bramce strzeżonej przez Nikołaja Fokina. Natomiast przyjezdni zaczęli grać agresywniej co zaowocowało żółtymi kartkami najpierw dla Rutkowskiego, a kilka minut później dla Farotimiego. W końcowej części pierwszej połowy podopieczni Marka Sadowskiego oddalili grę od swojego pola karnego i skutecznie przerywali groźnie zapowiadające się akcje nowosądeczan. Do przerwy wynik nie uległ już zmianie i na tablicy cały czas widniał wynik 1:0 dla Łady. Po zmianie stron gospodarze rzucili się do masowych ataków. Zawodnicy Sandecji wielokrotnie zatrudniali Nikołaja Fokina, ale "Kola" przez cały czas zachowywał czyste konto. Bardzo dobrze spisywała się też defensywa Łady, która była największą zmorą biało-niebieskich podczas sparingów. Dziś ta formacja podobnie jak i inne funkcjonowała bez zarzutów. W poczynaniach "Sączersów" widać było duże podenerwowanie, ponieważ wielokrotnie piłka po ich uderzeniach nie mogła znaleźć drogi do siatki. W ostatnich 15 minutach trener Araszkiewicz postawił wszystko na jedną kartę. Przeprowadził ofensywne zmiany z nadzieją, że jego zawodnicy w końcówce doprowadzą chociażby do remisu. Biłgorajanie ograniczyli się do kontr i przede wszystkim grali mądrze w obronie nie pozwalając rozwinąć skrzydeł nieustannie atakującej Sandecji. Do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie i to zawodnicy Łady wyjadą z Nowego Sącza z 3 punktami.

Zawodnicy Marka Sadowskiego po raz kolejny pokazali, że potrafią grać w piłkę. Zwycięstwo z wyżej notowaną Sandecją, w której od początku rundy mówi się o wejściu do nowej II ligi cieszy podwójnie. Sympatycy biłgorajskich piłkarzy zdążyli się już przyzwyczaić, że ich pupile radzą sobie lepiej w meczach z silniejszymi przeciwnikami. Wynik dzisiejszego spotkania ostudził nieco zapały nowosądeczan, którzy na pewno będą musieli poprawić swoja grę, jeżeli chcą włączyć się jeszcze do walki o wejście do wyższej klasy rozgrywkowej. Jednak forma Sandecji to zmartwienie trenera Jarosława Araszkiewicza, a nam pozostaje się cieszyć z udanego startu Łady w rundzie wiosennej. Miejmy nadzieję, że w kolejnym spotkaniu biłgorajanie ponownie zainkasują komplet punktów. Najbliższa okazja ku temu już w zbliżającą się Wielką Sobotę. Piłkarze Łady podejmą bowiem na własnym boisku zespół Górnika Wieliczka.

Sandecja: Kozioł, Szczepaniak, Frohlich, Kandyfer, Szufryn, Polański, Gryźlak, Jeżewski, Solotruk, Bania, Piosik.

Łada: Fokin- Bartecki, Sawczuk, Grzegorczyk, Fulara, Farotimi, Poleszak, Rutkowski, Muszyński, Zarczuk, Sadowski.

Zmiany:
Sandecja: Jeżewski-Zawiślan Piosik-Nieć Solotruk-Gębowski Polański-Wańczyk

Łada: Muszyński-Popajewski Rutkowski-Skrzypek Sadowski-Suski

Żółte kartki:
Sandecja: Piosik,Zawislan,Szczepanik
Łada: Rutkowski, Farotimi ,Fulara

[wróć do newsów]


Info

Skomentuj newsa na forum

Powered by PsNews