Orleta Radzyń Podlaski - Łada Biłgoraj 3:0 (1:0)29.03.2004, 18:11 - dodał Flower
Michał Furlepa, który powrócił do Łady i wystąpił już w meczu z Orlętami Radzyń Podlaski nie pomógł biłgorajanom w wywalczeniu punktów. Piłkarze Łady już w czasie drogi na mecz zostali zatrzymani przed Radzyniem przez policję, która sprawdzała piłkarzy przez ok. 20 minut. Sam mecz piłkarze Łady zaczęli dość dobrze prowadząc wyrównaną grę, mogli wywalczyć nawet prowadzenie m.in. za sprawą Marka Pydy, który jednak nie wykorzystał kilku dogodnych sytuacji do zdobycia gola. Pod koniec pierwszej połowy sędzia podyktował rzut karny dla Orląt po zagraniu ręką Jarosława Hasiaka w polu karnym. Karny wykorzystał sprowadzony w przerwie zimowej z Lubyczy Wasilewski zdobywając swą pierwszą bramkę w barwach Spomleku. W drugiej połowie przewaga Orląt była już widoczna. Spomlek zdobył kolejną bramkę tym razem z rzutu wolnego a kilka minut później po dośrodkowaniu z narożnika. Łada także miała kilka sytuacji lecz ich nie wykorzystała. Po meczu Siergiej Gacenko powiedział, że sędzia niesłusznie podyktował rzut karny. Na koniec trochę bardziej optymistyczne wiadomości. Trzecioligowe zespoły z Lubelszczyzny spisują się coraz lepiej i jeśli tak dalej pójdzie to wszystkie się utrzymają dzięki czemu z IV ligi spadną tylko dwa zespoły. Na razie dwa najsłabsze zespoły to Start Krasnystaw i Unia Bełżyce, które znacznie odbiegają punktowo od pozostałych drużyn.
|