Archiwum newsĂłw 13.03.2004-10.11.2008

Grzegorz Poleszak: Ciągnie mnie na boisko

05.03.2008, 23:04 - dodał Flower
Dariusz Buczek: Wreszcie wracasz na boisko po kontuzji, jaką odniosłeś pół roku temu. Jak przebiegała Twoja rehabilitacja?
Grzegorz Poleszak: Od dwóch i pół miesiąca miałem po cztery-pięć godzin rehabilitacji. Cieszę się bardzo, że znów mogłem zagrać w sparingu, chociaż trochę się obawiałem tego meczu. Nie chciałem żeby się powtórzyła sytuacja z Lubyczy Królewskiej, gdzie właśnie na dwa tygodnie przed ligą doznałem kontuzji. Złamana kość jarzmową i promieniową na twarzy. Na szczęście dziś dobrze się skoczyło. Miałem zalecenia od trenera żeby uważać podczas sparingu i grałem bezkontaktowo.

D.B.: Jak się rozpoczęła twoja piłkarska przygoda?
G.P.: Dosyć późno zacząłem grać w piłkę, bo w wieku 13 lat. Zauważył mnie trener Kowalczyk i było nas 12-14 w klasie sportowej jak trafiliśmy do Lublinianki Lublin na treningi. Dwa lata pograliśmy w juniorach, a w wieku 15 lat przeszliśmy do seniorów. Od tamtej pory minęło sporo czasu, gram już 19 lat.

D.B.: Co najlepiej wspominasz z okresu młodości piłkarskiej?
G.P.: Najlepszy okres miałem w wieku 16-20 lat, gdy grałem. W wieku 20 lat odniosłem poważaną kontuzje. Można by powiedzieć, że ta kontuzja była przeszkodą w dalszym rozwoju kariery i sukcesie, zniweczyła moje palny i wysiłek.

D.B.: Jak wiemy to jesteś wychowankiem Lublinianki. Gdzie jeszcze grałeś?
G.P.: Byłem zawodnikiem takich klubów jak Świt Nowy Dwór Mazowiecki, Jeziorak Iława, Lewart Lubartów, Stal Kraśnik, Czarni Dęblin, Granica Lubycza Królewska. Troszkę zwiedziłem świata.

D.B.: A dlaczego zdecydowałeś się przyjście do Łady?
G.P.: Namówił mnie do tego przede wszystkim trener Marek Sadowski. Akurat tak się złożyło nieszczęśliwie, że długo nie pograłem w tamtej rundzie, no i ten pechowy sparing przed ligą i ta złamana ręka. Szkoda, ze sobie nie pograłem, ale przede mną druga runda i może będzie lepiej.

D.B.: Krótko mówiąc dużo możesz pomóc zespołowi w walce na trzecioligowym froncie?
G.P.: Myślę, że tak. Już się nie mogę doczekać startu ligi, ciągnie mnie na boisko i do gry w zespole.

D.B.: Jaka jest Twoja pozycja na boisku?
G.P.: Na razie jestem na ławce rezerwowej (lekki śmiech) i muszę walczyć o miejsce w składzie. Lubię grać na różnych pozycjach, ale najlepiej czuje się w środku pomocy.

[wróć do newsów]


Info

Skomentuj newsa na forum

Powered by PsNews