Rozmowa z Januszem Sierocińskim27.02.2008, 20:36 - dodał Dariusz Buczek
Dariusz Buczek: Gratulacje za to, że zostałeś wyróżniony wśród trenerów w plebiscycie miasta Biłgoraja.Janusz Sierociński: Dziękuje bardzo. Cieszę się, że znalazłem się wśród laureatów. Staram się wykonywać jak najlepiej swoje obowiązki jako trener, ale nie robię nic nadzwyczajnego. Myślę, że w przyszłości będziemy mieć pociechę z gry wielu młodych chłopaków, których prowadzę. D.B.: Jakie funkcje pełnisz obecnie w BKS Łada? J.S.: Prowadzę juniorów w lidze wydzielonej. Jestem też drugim trenerem III-ligowego zespołu Łady. D.B.: Kto z Twoich wychowanków osiągnął najwięcej? Kto się najlepiej zapowiadał? J.S.: Jeśli chodzi o moich podopiecznych, którzy ciągle grają to na pewno Ernest Chomicz i Andrzej Wachowicz (Hetman Zamość). Było jeszcze kilku dobrze zapowiadających się chłopaków jak Krzepiłko czy Juchniewicz, ale zmienili swój punkt widzenia na życie i zrezygnowali z gry w piłkę. D.B.: A dlaczego tak mało chłopaków z Biłgoraja gra w pierwszym składzie Łady? J.S.: Myślę, że to są sprawy zadawnione ze szkoleniem młodzieży. Dopiero teraz po powstaniu szkółki piłkarskiej spróbujemy żeby więcej młodzieży zasilało drużynę seniorów. W tej chwili z pierwszym zespołem trenuje trzech-czterech piłkarzy. Rokują nadzieję, ale jeszcze dużo pracy jest przed nimi.
|