,,Chcę zostać''24.11.2007, 10:23 - dodał Administrator
Z trenerem Łady Markiem Sadowskim rozmawiał redaktor Andrzej Miazga.Czy miejsce w ligowej tabeli odzwierciedla potencjał drużyny? - Przed rozpoczęciem rywalizacji zakładałem, że jesienią uzyskamy 20 punktów. Niewiele się pomyliłem, a na moje usprawiedliwienie przywołuję fakt, że od początku nie grał Fokin, a i Poleszak niewiele przebywał na boisku. Do tego dodam częste pauzy Chomicza oraz Kukiełki, którym przydarzały się kontuzje. W przedsezonowych wypowiedziach zapowiadał pan, iż Łada jest w stanie wygrać z każdym zespołem, ale rzeczywistość okazała się inna. - Poziom prezentowany przez poszczególne drużyny był bardzo zbliżony. Kilka meczów przegraliśmy brakiem III-ligowego ogrania. Dla przykładu podam pechową porażkę w Wolbromiu (1:2), gdzie zmarnowaliśmy przynajmniej kilka sytuacji, a w ostatniej minucie nie strzeliliśmy karnego. Łada ma na swoim koncie wygrane z faworytami, ale i porażki z drużynami, które są niżej w ligowej tabeli. - Zawsze w meczu, który był po kolejce środowej graliśmy gorzej. Tak było z Orlętami Radzyń i Naprzodem Jędrzejów. Nie wytrzymywaliśmy tempa dwóch meczów w tygodniu. Natomiast w meczu z Górnikiem Wieliczka i Kolejarzem Stróże mieliśmy w swym składzie Zarczuka. Nie wszyscy piłkarze, mówiąc delikatnie, prezentowali III-ligowy poziom... - Początkowo graliśmy widowiskowo i każdy z zawodników prezentował się dobrze. Przytrafiały się nam jednak indywidualne błędy i schodziliśmy z boiska pokonani. Trzeba szczerze powiedzieć, że marnowaliśmy zbyt dużo sytuacji bramkowych. Ponadto płaciliśmy frycowe - i ja, i większość piłkarzy uczyliśmy się trzeciej ligi. Przypominam, iż w tej klasie w Ładzie grali tylko Zarczuk, Chomicz, Sawczuk i Kukiełka. By wiosną zespół piął się w górę tabeli, trzeba dokonać transferów. Na jakich pozycjach musi dojść do wzmocnień. - Jeszcze nie wiem, kto chce nas opuścić, a z kogo zrezygnują działacze. Jeżeli wszyscy pozostaną, to wzmocnienia będą minimalne. Ten skład okrzepnął i po przepracowaniu zimy będzie prezentował się znacznie lepiej, ale wszystkich zawodników muszę mieć przez cały okres przygotowawczy. Trudno nie zadać pytania dotyczącego pańskiej przyszłości. Nadal będzie prowadził pan Ładę? - W Biłgoraju czuję się dobrze. Myślę, że tworzymy zgrany zespół i nie chciałbym go opuszczać. Gdyby do tego doszło to pozostawię zespół perspektywiczny i dobrze grający. Rozmawiał: Andrzej B.Miazga Źródło: Tygodnik Zamojski
|