Archiwum newsĂłw 13.03.2004-10.11.2008

Wariant oszczędnościowy

19.11.2007, 16:02 - dodał Administrator
O tym, że trzecioligowy klub z Biłgoraja nie należy do finansowych potentatów nie trzeba nikogo przekonywać.

Działacze beniaminka balansują, aby nie wpaść w dołek, nic dziwnego, że chętnie skorzystali z wariantu oszczędnościowego i... podzielili drużynę.
"Lubelacy” trenują pod okiem Marka Sadowskiego w Lublinie. "Miejscowych” wziął w Biłgoraju pod swoje skrzydła Janusz Sierociński. - Do tej pory było tak, że dojeżdżaliśmy do Biłgoraja dwoma samochodami. We wrześniu jeden ze sponsorów zawiesił dotację na paliwo, więc uznaliśmy, że nie ma sensu pchać się w koszty. Ostatnio na studia do Lublina przeniósł się Piotrek Fulara, więc teraz lubelska kolonia liczy dziesięciu zawodników. Wszyscy z podstawowego składu.

Spotykamy się zgodnie z harmonogramem - wyjaśnia trener Marek Sadowski i dodaje: Na którym stadionie nie powiem, bo jeszcze nas pogonią - śmieje się popularny "Sadek”. Taki stan rzeczy ma potrwać do 15 grudnia, kiedy Łada oficjalnie zakończy treningi. - Przygotowania do rundy rewanżowej zaczniemy 10 stycznia. Niektórzy będą mieli styczność z piłką przez cały czas, bo występują w lidze piłki halowej - mówi trener Łady. Skoro szczupła kiesa nie pozwala
na zakupy, do łask wracają transakcje wymienne. Wiele mówi się o tym, że w barterze za Piotra Fularę, z Zamościa do Biłgoraja mogliby trafić Przemysław Kita i Tomasz Sobczyk. - Pewnie, że chciałbym ich mieć w drużynie. Obaj cieszą się dobrą opinią. Wiem również, że już dawno nie wąchali murawy. Prześladował ich pech, ciągle przesiadywali na L4. Temat ich pozyskania to na razie spekulacje, chociaż jeden z działaczy Hetmana sondował taką możliwość- mówi "Sadek”. Tradycyjnie jednym z transferowych kierunków może być lubelski drugoligowiec. - Czekamy na rozwój sytuacji w Motorze. Być może ktoś będzie do wzięcia - potwierdza opiekun Łady. Na liście życzeń konkurencji znaleźli się napastnicy "biało-niebieskich”. Wojciechem Białkiem zainteresowany jest szkoleniowiec Avii Grzegorz Komor. Trudności ze znalezieniem pracodawcy nie miałby również Adrian Sadowski. Zainteresowanie pozyskaniem "Sadka” juniora wyraziło między innymi KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. W grę wchodzi również jeden z drugoligowców. - Wiem, że ktoś z Ostrowca dopytywał się o mnie, ale ja nie mam zamiaru ruszać się z Biłgoraja - odpowiada sam zainteresowany.

Autor: (Greg).
Źródło: Dziennik Wschodni.

[wróć do newsów]


Info

Skomentuj newsa na forum

Powered by PsNews