Archiwum newsĂłw 13.03.2004-10.11.2008

Czekali ćwierć wieku

10.11.2007, 07:41 - dodał Flower
Tabela idzie w kąt. Ważne będzie tu i teraz. Wygramy na 100 procent. To jak mecz o mistrzostwo świata - takie deklaracje przed pierwszymi od lat derbami Zamojszczyzny płyną z obydwu stron sportowej barykady. Kibicom Hetmana i Łady wypada jedynie zacierać ręce. W ostatnim meczu rundy jesiennej emocje, w przeciwieństwie do pogody, są gwarantowane.

Historię ligowych starć obu drużyn zdążył delikatnie pokryć kurz. Po raz ostatni w meczu o punkty Hetman zmierzył się z Ładą 25 lat temu. IV-ligowi wówczas zamościanie pokonali gości z Biłgoraja 3:0. W rewanżu padł bezbramkowy remis. Później rywale zza miedzy spotykali się towarzysko lub w meczach o Puchar Polski. - Choć derby rządzą się swoimi prawami, najwyższy czas przypomnieć się statystykom i powtórzyć tamten wynik - mówią w Hetmanie.
Teoretycznie mocniejszym zestawieniem personalnym dysponują gospodarze. To właśnie im bukmacherzy przyznają większe szanse na zgarnięcie kompletu punktów. W talii trenera Przemysława Cecherza zabraknie jedynie pauzującego za kartki Dariusza Osucha. Jego miejsce na boisku zajmie z pewnością sygnalizujący dobrą formę Daniel Onyekachi. Mało zwrotni defensorzy "biało-niebieskich” będą musieli mieć się na baczności.- Wierzę w nasze zwycięstwo. Chłopcy są niesamowicie zmotywowani i bardzo im zależy - podkreśla II trener zamościan Zbigniew Pająk. - Ogladalismy rywali, wiemy, jak grają. Mają słabe strony i zamierzamy właśnie tam uderzyć. Trzeba zagrać na 120 procent możliwości. W końcu Łada ograła w Stróżach Kolejarza i raczej nie był to przypadek. W razie naszej wygranej możemy wskoczyć na pozycję wicelidera. W spotkaniu Kolejarz - Przebój ktoś musi zgubić punkty. Górnik Łęczna nie będzie miał łatwo w Ostrowcu. To szansa, którą trzeba wykorzystać - mówi asystent Przemysława Cecherza.
- Obserwowałem dwa spotkania Hetmana. Spodziewam się, że przeciwnicy zechcą rozstrzygnąć mecz w pierwszych 15-20 minutach, tak jak w Świdniku. Nie pójdziemy na otwartą wojnę. Jeśli będą atakować, będą się również odkrywać. Ich obrona nie stanowi monolitu - uchyla rąbka taktycznych założeń na mecz z Hetmanem szkoleniowiec Łady Marek Sadowski. W drużynie z Biłgoraja zabraknie pauzującego za kartki Sławomira Barteckiego. Nie wystąpią również kontuzjowani Ernest Chomicz i Grzegorz Poleszak. - Mamy za to Irka Zarczuka. Jest w wybornej dyspozycji. Do czego się na boisku dotknie, to zamienia na bramki - kończy trener Sadowski.
Źródło: Dziennik Wschodni

[wróć do newsów]


Info

Skomentuj newsa na forum

Powered by PsNews