Archiwum newsĂłw 13.03.2004-10.11.2008

G.Poleszak - ,,Obiecuję, będzie lepiej ''

21.09.2007, 15:20 - dodał Administrator
Kiedy zdejmą panu gips z ręki?
- W środę, ale jest już dobrze. Ręka mogła się w pełni zrosnąc. Wiadomo, że będzie potrzebna rehabilitacja, ale myślę, że będę mógł zagrać w niedzielę. Trenuję od tygodnia i chcę już wybiec na boisko. Męczy mnie ta przerwa.

A nie męczy pana oglądanie gry środka pola Łady?
- Na pewno nie jest ona taka jak powinna. Chłopaki nie potrafią rozegrać piłki, nie ma komu wziąść gry na siebie. Chcą, walczą, ale czegoś brakuje. Są przestraszeni. Brakuje też zmienników, bo trener Sadowski ma na ławce prawie samych juniorów.

Ale 17-letni Radosław Muszyński w niedzielę zagrał bardzo dobrze.
- Zgadza się, zagrał naprawdę nieźle. Wypracował sytuacje, walczył, sporo biegał. Tylko zabrakło nam skuteczności, bo były jeszcze trzy sytuacje do podwyższenia prowadzenia. A tak straciliśmy głupią bramkę i skończyło się na remisie. Hutnik grał nieźle piłką, ale nie stwarzał sytuacji. My je mieliśmy.

Pamięta pan ile lat minęło od ostatniego występu w trzeciej lidze?
- Pięć. Liga się zmieniła. Teraz bardziej zwraca się uwagę na taktykę, czyha na błędy przeciwnika. Kiedyś więcej grało się piłką. Pamiętam, że właśnie Hutnik nieźle wtedy się spisywał. To była ciekawa ekipa.

Trener Sadowski czeka na pana, jak na zbawiciela. Zabierze pan Ładę do piłkarskiego nieba?
- Obiecuję, że od niedzieli będzie lepiej. W środę na Przebój jeszcze nie zdążę, ale na niedzielny mecz z Naprzodem powinienem być gotowy.

Rozmawiał: Piotr Michałowski
Źródło: Lubelski Sport Express (18.09.07)

[wróć do newsów]


Info

Skomentuj newsa na forum

Powered by PsNews