Archiwum newsĂłw 13.03.2004-10.11.2008

Zapowiedź: Przebój Wolbrom- Łada Biłgoraj

18.09.2007, 17:40 - dodał Kura
Po słabym spotkaniu w wykonaniu naszych piłkarzy przeciwko Hutnikowi Kraków już jutro Ładę czeka kolejny trudny mecz z dotychczasową rewelacją tego sezonu, beniaminkiem Przebojem Wolbrom. Przed rozpoczęciem rozgrywek wszyscy skazywali zespół z Wolbromia na to, że zakończy sezon w dolnych rejonach tabeli. Włodarze klubu w swoich wypowiedziach mówili, że z miejsca w środku tabeli na zakończenie III-ligowych zmagań będą zadowoleni. W składzie tegorocznego beniaminka, który w ubiegłym sezonie zdecydowanie wygrał swoją IV ligową grupę w województwie małopolskim próżno szukać wielkich nazwisk. W większości o sile zespołu stanowią doświadczeni zawodnicy, którzy jednak nie zaistnieli w najlepszych ligach w naszym kraju. Warto zwrócić uwagę na obrońcę Mateusza Siedlarza, który jest bratem Marcina, który po udanych występach w Górniku Zabrze występuje obecnie we włoskiej Sienie. Mocnym punktem ekipy z Małopolski jest też bramkarz Maciej Palczewski, który w poprzednim sezonie był rezerwowym grającej wówczas w ekstraklasie Arki Gdynia. Jednak "największą" postacią drużyny Przeboju jest jej trener Antoni Szymanowski, wielokrotny reprezentant naszego kraju, uczestnik i medalista z Igrzysk Olimpijskich i Mistrzostw Świata, zawodnik, który należał do słynnej już drużyny prowadzonej przez Kazimierza Górskiego. Kibice Przeboju zawdzięczają wiele tej charyzmatycznej postaci, pod której wodzą ekipa z Wolbromia wywalczyła historyczny awans do III ligi. W obecnym sezonie postawa tej drużyny przekracza najśmielsze oczekiwania. Po 7 rozegranych spotkaniach Przebój, który jest najlepszym zespołem grającym na wyjazdach(3 zwycięstwa w 3 meczach) plasuje się w tabeli na 4 miejscu z dorobkiem 14 punktów. Po ostatnim zwycięstwie w Świdniku piłkarze z Wolbromia będą chcieli pójść za ciosem i na własnym boisku pokonać biało-niebieskich. Po ostatnim występie, bezbarwnej grze i remisie z ekipą Hutnika w naszym zespole pozostał wielki niedosyt. Zawodnicy na pewno chcą jak najszybciej zapomnieć o tamtym spotkaniu. Muszą poprawić swoją grę jeżeli chcą w jutrzejszym spotkaniu wywalczyć choćby punkt. Trenera Marka Sadowskiego martwi wydłużający się powórt Grzegorza Poleszaka, który najprawdopodobniej zagra dopiero w niedzielnym meczu z Naprzodem Jędrzejów. Brak Poleszaka jest widoczny praktycznie w każdym spotkaniu. Widać jak bardzo potrzebny jest naszemu zespołowi prawdziwy "reżyser" gry. Mimo, że to ekipa Przeboju jest faworytem tego spotkania to Łada nie stoi na straconej pozycji. Miejmy nadzieję, że nasi zawodnicy pokażą charakter, i przywywiozą z Wolbromia chociażby remis, który nie będzie złym wynikiem. Biało-niebiescy pokazali chociażby w Wieliczce, że mimo. iż przed spotkaniem nikt nie stawiał ich w roli faworyta zwyciężali. Wierzymy, że tak będzie i tym razem.

[wróć do newsów]


Info

Skomentuj newsa na forum

Powered by PsNews