Łada Biłgoraj- Hutnik Kraków 1:1 (1:0)16.09.2007, 18:31 - dodał Kura
Łada po słabej grze zremisowała z ostatnim w ligowej tabeli Hutnikiem Kraków 1:1. Mimo przeciętnej formy naszych zawodników w tym sezonie i porażki w ostatniej kolejce z Orlętami Radzyń Podlaski to Biłgorajanie wydawali się być faworytem w konfrontacji z ostatnim w tabeli Hutnikiem, który przed dzisiejszym spotkaniem miał zaledwie jeden punkt na koncie zdobyty w 5 meczach i tylko 2 strzelone bramki. Jednak po raz kolejny biało-niebiescy zawiedli licznie zgromadzonych kibiców i zaledwie zremisowali z Hutniczą jedenastką. Przed meczem uczczono minutą ciszy śmierć śp. Stanisława Wójcika. Łada od początku spotkania z impetem ruszyła do ataków, ale w początkowych fragmentach gry nie miała zbyt klarownych sytuacji. W 17 minucie po składnej akcji, dośrodkowaniu i błędzie bramkarza gości piłkę głową do pustej bramki skierował Ireneusz Zarczuk, który gola podobnie jak cały zespół zadedykował zmarłemu kierownikowi Stanisławowi Wójcikowi. Po zdobytej bramce Łada nie rzucała na kolana swoją grą, kontrolowała wydarzenia na boisku, ale nie potrafiła podwyższyć rezultatu. W pierwszej połowie zarówno Biłgorajanie jak i przyjezdni nie mieli żadnych okazji do zdobycia bramki i do przerwy na tablicy widniał wynik 1:0 dla Łady. Po przerwie fani zobaczyli taką Ładę jakiej nie chcieliby widzieć w tym sezonie. Nasi zawodnicy nie mieli pomysłu na grę mimo chęci nie potrafili rozbić defensywy Hutnika. Brak konsekwencji zemścił się w 71 minucie, kiedy to wydawało się, że po niegroźnym uderzeniu z rzutu wolnego piłkę wyłapie Nikołaj Fokin. Jednak ta skozłowała przed naszym golkiperem i wpadła do bramki. Po golu Łada rzuciła się do ataku, ale biało-niebieskim wyraźnie brakowało pomysłu na nieźle spisującą się defensywę Hutnika. Przy jednej z akcji wychodzącego na czystą pozycję Wojciecha Białka nieprzepisowo zatrzymał Pasionek, który został ukarany czerwoną kartką. Gra w przewadze niewiele pomogła Ładzie, a w końcówce kilka razy to Hutnik zagroził bramce Nikołaja Fokina. Biłgorajanie zaprezentowali się dzisiaj bardzo słabo i w potyczce z dotychczasowym dostarczycielem punktów w naszej lidze wywalczyli tylko remis. W grze Łady jest dużo mankamentów, które jak najszybciej trzeba poprawić bo już w środę wyjazd do Wolbromia na ciężkie spotkanie z miejscowym Przebojem.Bramki: Ireneusz Zarczuk 17' - Wasilewski 71'. Żółta kartka: Kajda (Hutnik). Czerwona kartka: Pasionek (Hutnik). Łada: Fokin - Skrzypek, Grzegorczyk, Sawczuk, Bartecki - Fulara, Farotimi (86' Popajewski), Muszyński (90' Rutkowski), Sadowski (63' Chomicz) - Białek, Zarczuk. Widzów: 1300 Sędziował: Robert Pszeniczny (Rzeszów).
|