Łada - Wierna Małogoszcz 1:3 (0:2)19.08.2007, 19:08 - dodał Kura
Nic nie wskazywało na to, że Łada poniesie dzisiaj dotkliwą porażkę na własnym stadionie z rywalem, z którym bez wątpienia należało wygrać ten mecz. Spotkanie rozpoczęło się od spodziewanych ataków Łady. Już w 2 minucie spotkania kapitalną szansę na gola zmarnował Patryk Grzegorczyk, który z 2 metrów uderzył lewą nogą obok słupka. Chwilę później "Łyda" popełnił fatalny błąd w obronie, który w konsekwencji faulem w polu karnym musiał poprawić Sławomir Bartecki. Sędzia bez wahania wskazał na wapno. Pewnym egzekutorem jedenastki był Lniany i goście mogli cieszyć się z prowadzenia. Biłgorajanie podłamani rozwojem sytuacji próbowali odgryźć się rywalowi jednak ich ataki skutecznie rozbijała obrona Wiernej. Po jednym z takich ataków piłkarze z Małogoszczy przeprowadzili kontrę, po której po raz drugi pokonali golkipera Łady Marka Bihuna. Tym razem uczynił to Jacek Pażdzior. Zawodnicy Łady nie mogli pogodzić się ze stratą dwóch bramek. Gospodarze ponownie próbowali rozmontować dobrze grającą defensywę przyjezdnych, lecz nadal nie przynosiło to rezultatu w postaci bramki. Natomiast goście na akcje Łady odpowiadali pojedynczymi strzałami, które nie stwarzały zagrożenia pod bramką Łady. W 40 minucie zmieniony został Patryk Grzegorczyk, który dzisiejszego występu nie zaliczy do zbyt udanych. Jego miejsce na placu gry zajął Erwin Sobich. Piłkarze obu zespołów schodzili więc na przerwę przy stanie 2:0 dla Wiernej. W szatni wiele ostrych słów do zawodników musiał skierować trener Marek Sadowski. Po przerwie Łada znów miała inicjatywę na boisku jednak piłka nie chciała wpaść do siatki. Bramkarza gości próbowali pokonać m.in. Adrian Sadowski, który kilka razy nieskutecznie uderzał na bramkę Wiernej czy też Wojciech Białek, po którego strzale piłka trafiła w poprzeczkę. Co nie udawało się przez cały mecz gospodarzom udało się już po raz trzeci gościom. Po szybkiej kontrze i nieporozumieniu Marka Bihuna z obrońcami zawodnik Wiernej- Jan Kowalski przelobował bramkarza Łady i skierował piłkę do pustej bramki. Biało-niebiescy mimo niekorzystnego wyniku nadal kontrolowali wydarzenia boiskowe i stwarzali sobie groźne sytuacje. W 85 minucie po indywidualnej akcji w polu karnym sfaulowany został Adrian Sadowski. Karnego na bramkę zamienił pewny egzekutor w naszym zespole- Sebastian Skrzypek. Tego dnia mimo jeszcze kilku okazji na Targowej goli nie zobaczyliśmy. Nasi zawodnicy przegrali drugi mecz z rzędu na własnym boisku. Można stwierdzić, że Łada przegrała na własne życzenie. Ekipa Wiernej mimo, iż nie miała przewagi w tym spotkaniu zagrała bardzo mądrze a przy tym to jej sprzyjało dzisiaj szczęście, dzięki czemu drużyna z Małogoszczy wywiozła z Biłgoraja 3 punkty.Bramki: Skrzypek 86' (z karnego) - Lniany 13' (z karnego), Paździor 38', Kowalski 75'. Żółte kartki: Bartecki, Sadowski - Kleszcz. Skład: Bihun - Skrzypek, Grzegorczyk (40' Sobiech), Sawczuk, Bartecki (63' Muszyński) - Popajewski (46' Rutkowski), Farotimi, Sadowski, Chomicz (46' Zarczuk), Fulara - Białek. Widzów: 2100 Sędziował: Mariusz Wrażeń (Gorlice).
|