Siergiej Gacenko nie wróci do Biłgoraja!!!08.06.2004, 19:30 - dodał Flower
W dzisiejszym wydaniu „Tygodnika Zamojskiego” ukazała się rozmowa z Siergiejem Gacenką. Ukraiński szkoleniowiec wypowiada się, że sam zrezygnował z pracy w Ładzie i do Biłgoraja na peno nie wróci. Działacze BKS-u twierdzili jednak, że Gacenko jest nadal trenerem Łady, a obecnie przebywa na urlopie zdrowotnym i być może wróci do Biłgoraja. Skąd dwa zupełnie inne stwierdzenia? Nie od dziś wiadomo, że stosunki między zawodnikami a trenerem nie układają się najlepiej. Zarząd chciał zapewne w zgodzie rozstać się z trenerem, który jak by nie mówić jest zasłużony dla biłgorajskiej piłki. Jeżeli Gacenko jednak wypowiada się w taki sposób o klubie w prasie to chyba trzeba napisać o tym jak to wszystko wyglądało. Ukraiński szkoleniowiec już wcześniej wielokrotnie wypowiadał się publicznie w skandaliczny sposób o wielu zawodnikach. Podawał nazwiska i obrażał głównie młodych, niedoświadczonych piłkarzy BKS-u używając w kierunku do nich takich zwrotów jak np. balast. Czy stwarzając taką sytuację można później w przyjacielski sposób pracować z piłkarzami? Kiedy na treningach zawodnikom nie wychodziły ćwiczenia z ust trenera padały słowa o wiele gorsze. Taka współpraca długo potrwać nie mogła. Kiedy doszło do rozstania i zarząd chciał to kulturalnie załatwić Gacenko wypowiedziami w TZ udowodnił, że nie jest w stanie rozstać się w zgodzie. Oczywiście nie przyznał, że nie potrafił znaleźć wspólnego słowa z zawodnikami, zaatakował natomiast zarząd i całą winę odsunął od siebie. Jak widzimy obecnia gra biłgorajan, których tymczasowo prowadzi drugi trener Łady Janusz Sierociński, na pewno nie wygląda gorzej niż za czasów Siergiej Gacenki.
|