Jedną nogą w finale02.06.2004, 21:09 - dodał dsa
W dzisiejszym meczu półfinału PP w województwie Lubelskim Łada podejmowała lidera okręgówki w okręgu bialsko-podlaskim Victorię Parczew. Mecz zakończył się pewnym zwycięstwem Biłgorajan 5:1 (2:1). Można powiedzieć, że Łada jest już jedną nogą w finale Pucharu Polski województwa lubelskiego. Mecz rozpoczął się od ataków Victorii. Już w 7 min bramkę dla gości po fatalnym błędzie bramkarza Łady zdobył Lis. Jednak radość Parczewian nie trwała długo. Dwie minuty później wyrównującą bramkę dla Biłgorajan zdobył Kukiełka. Od tej pory na boisku dominowała już tylko Łada. Udokumentowała to w 18 min po pięknej bramce, którą zdobył Bibułek. Jednak Parczewianie nie poddawali się. W 20 min zawodnik Victorii otrzymując piłkę na szesnastym metrze oddał strzał na bramkę Bakiery a futbolówka trafiła w spojenie słupka z poprzeczką. W 26 min po ładnym prostopadłym podaniu Kaczorowskiego w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Lis, jednak były bramkarz Avii zrehabilitował się za wcześniejsze niepowodzenie. Biłgorajanie ciągle przeważali na boisku, lecz w 35 min śmielej zaatakowała Victoria i tu Łada mogła mówić o dużym szczęściu. W ostatnim kwadransie pierwszej połowy Łada popełniała proste błędy, ale wynik nie uległ zmianie. Druga połowa to ciągłe ataki Łady. W 48 min po ładnej centrze Furlepy bliski szczęścia był Zarczuk, jednak piłka przeleciała nad poprzeczką bramki. Trzy minuty później Furlepa znów bardzo ładnie centruje do Zarczuka i ten wbija piłkę do pustej bramki. W okresie kolejnych 25 min na boisku nie było żadnych sytuacji bramkowych z obu stron. Dopiero w 77 min po solowej akcji i ładnym wykończeniu czwartą bramkę dla BKS-u zdobył Zarczuk. Chwilę później w 81 minucie wynik meczu ustalił Zarczuk. Cieszy nas bardzo dobra dyspozycja Ireneusza Zarczuka. Najlepszy snajper Biłgorajan po czterech trafieniach niedzielnym meczu ze Startem, dziś popisał się hat-trickiem. Warto zwrócić uwagę na kolejny debiut w Ładzie. Tym razem w pierwszym zespole Łady zadebiutował siedemnastoletni Arkadiusz Juchniewicz, który wszedł na ostatnie pięć minut gry. Łada: Bakiera- Bubiłek, Kukiełka, Sawczuk, Wlaź, Pieczykolan, Furlepa (Zieliński 82 min), Chomicz, Paluch (Krzepiło 78 min), Pyda, Zarczuk (Juchniewicz 84 min) Victoria: Śmigasiewicz- Cioch- Syta- Jerzejewski- Ignatiuk- Kaczor- Kaczorowski- Koman- Maksymowicz- Czeberak- Lis Bramki: Lis 7 min. (V) Kukiełka 9 min, Bibułek 18 min, Zarczuk 51min, 77 min, 81 min. (Ł) Widzów ok.300
|