Lublinianka - Łada 1:2 (0:2)19.05.2007, 18:33 - dodał Flower
Łada wywiozła z Lublina trzy punkty, które zapewniła sobie po świetnie rozegranej pierwszej połowie. Gdyby ktoś jednak oglądał tylko drugą część meczu mógłby się przerazić poziomem gry pretendenta do awansu. Pierwsze minuty meczu to badanie przeciwnika, ale Łada szybko przystąpiła do ataków. W 15 minucie po podaniu Ireneusza Zarczuka za plecy Wojciecha Białka nasz najlepszy snajper znalazł się w stuacji "sam na sam" z bramkarzem gości, ale jego strzał minimalnie minął słupek. Lublinianka szybko odpowiedziała groźną akcją, ale zawodnik gospodarzy na nasze szczęście strzelił z 15 metrów obok bramki. Kilka minut później błąd oborńców wykorzystał Adrian Sadowski, który doskonale wyłuskał im piłkę i wybiegł za nich, ale naciskany oddał strzał w środek bramki. Nasz zespół objął prowadzenie w 30 minucie kiedy po dośrodkowaniu Sebastiana Skrzypka, akcję zamknął głową Adrian Sadowski. Łada zdominowała bosiko szybką i dokładną grą. Tuż przed przerwą wynik meczu podwyższył Ireneusz Zarczuk, który doskonale uderzył głową piłkę dośrodkowaną z rzutu rożnego i nie dał szans bramkarzowi gospodarzy.Druga połowa wyglądała już zupełnie inaczej, a Łada w żaden sposób nie przypominała zespołu z pierwszej częśći meczu. Nasz zespół postawił na obronę wyniku, a Lublinianka z minuty na minutę coraz bardziej zagrażałą bramce Nikołaja Fokina, który popełnił dziś kilka dużych błędów, które mogły skończyć się tragicznie. Konsekwencją słabej gry był gol Gralewskiego w 67 minucie meczu. Łada raziła nieporadnością, a akcje ofensywne naszego zespołu to głównie długie piłki do Wojciecha Białka, które łatwo przechwytywali obrońcy. Dopełnieniem słabej postawy była gra na czas, która nie bez przyczyny irytowała miejscowych kibiców. Na szczęście mecz okazał się zwycięski i Łada dopisała do swojego dorobku kolejne jakże ważne trzy punkty. Za tydzień w Biłgoraju Łada zmierzy się z głównym rywalem w drodze do III ligi, Stalą Poniatowa. Niestety z powodu nadmiaru żółtych kartek nie wystąpi w tym meczu Siergiej Sawczuk. Bramki: Gralewski 65’ - Sadowski 24’, Zarczuk 45’ Żółte kartki: Szynkaruk (Lublinianka) – Sawczuk, Chomicz, Farotimi. Fokin – Skrzypek , Grzegorczyk , Sawczuk , Bartecki – Farotimi, Fulara (73’ Kukiełka), Chomicz (70’ Popajewski), Sadowski (83’ Marzec) – Zarczuk, Białek (79’ Bielak). Widzów: 350.
|